Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ. Święty i Hołub odpadły w eliminacjach na 400 metrów, Baumgart z awansem

Justyna Święty odpadła w eliminacjach biegu na 400 metrów podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Londynie. Polka zajęła szóste miejsce w biegu eliminacyjnym. Szczęścia nie miała również Małgorzata Hołub, która w swoim wyścigu była czwarta. Awans uzyskała Iga Baumgart, która zajęła czwarte miejsce, ale miała bardzo dobry czas.

Na starcie eliminacyjnych biegów stanęły trzy Polki. Jako pierwsza do walki przystąpiła Justyna Święty, która pojawiła się na bieżni już w pierwszym wyścigu eliminacyjnym.

Dla 24-latki był to jeden z pierwszych startów po kontuzji, co było widać na bieżni. Na ostatniej prostej Polka zajmowała ostatnie miejsce, ale w końcówce awansowała na szóstą pozycję (53.62).

- Ten start wykluczył mój udział w sztafecie - mówiła łamiącym głosem po zakończeniu biegu w rozmowie z TVP Sport.

- Wiem, że finał był w moim zasięgu, ale przytrafiła mi się kontuzja stawu skokowego. Chciałabym biegać w sztafecie, ale nie ukrywajmy, że są dziewczyny w lepszej formie - dodała Święty.

Reklama

Bieg wygrała Allyson Felix ze Stanów Zjednoczonych z wynikiem 52.44. Awans uzyskały także: Irini Vasilou z Grecji oraz Ashley Kelley z Brytyjskich Wysp Dziewiczych.

W czwartym biegu eliminacyjnym na starcie pojawiła się Małgorzata Hołub. Polak zaczęła bardzo dobrze, ale potem słabła. Do mety dobiegła jako czwarta z czasem - 52.26 i również odpadła z rywalizacji.

- Zaczęłam wolniej, bo chciałam nadrobić na ostatniej setce. Nie będę oszukiwać kibiców, warunki nie są za dobre. Czuć wiatr - skomentowała swój start Polka w rozmowie z reporterem Telewizji Polskiej.

- Teraz wiem, jak ruszyć. Mam nadzieję, że wykorzystam to w sztafecie - dodała.

Bieg wygrała faworytka, Salwa Eid Naser z Bahrajnu. Awansowały również Phyllis Francis ze Stanów Zjednoczonych oraz Novlene Williams-Mills z Jamajki.

W ostatnim biegu eliminacyjnym, na bieżni pojawił się Iga Baumgart. 28-latka zaczęła bardzo mocno, ale w końcówce osłabła.

Baumgart zajęła czwarte miejsce, ale dzięki dobremu czasowi (51.88), awansowała do półfinału.

- Cieszę się bardzo! Liczyłam, że dziewczynom też się uda. Zwykle to ja odpadałam, a dziewczyny biegały dalej, więc już czuję się zwycięsko - oceniła Polka.

- Dziewczyny dojdą do siebie, bo są po obozie wysokogórskim. Myślę, że w sztafecie pokażemy pazur - dorzuciła.

Bieg wygrała Chrisann Gordon z Jamajki (51.14). Na kolejnych miejscach uplasowały się Amantle Montsho z Botswany (51.37) oraz Margaret Bamgbose z Nigerii (51.57).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje