Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ - srebro Anity Włodarczyk!

Anita Włodarczyk zdobyła srebrny medal lekkoatletycznych mistrzostw świata w Moskwie. Polka wynikiem 78,46 ustanowiła nowy rekord Polski. Złoto wywalczyła Rosjanka Tatiana Łysenko (78,80).

Anita Włodarczyk bez większych problemów awansowała do finału konkursu. Polka w eliminacjach już w drugiej próbie osiągnęła minimum kwalifikacyjne, a jej wynik 76,18 był najlepszy. Na tym etapie rywalizacji odpadła groźna rywalka Włodarczyk rekordzistka świata Niemka Betty Heidler.

Nasza zawodniczka przed finałem podkreślała, że jest dobrze przygotowana do czempionatu globu. "Rekord świata? Nie mówię nie. Zobaczymy. W tym celu musi się jednak wszystko bardzo dobrze poukładać, zwłaszcza odpowiednia dyspozycja dnia" - stwierdziła Włodarczyk, która była jedną z głównych faworytek finału.

Reklama

"Pierwsze rzuty nie będą va bank. Postaram się najpierw coś zaliczyć, żeby mieć spokojną głowę, a później idę na całość" - mówiła wicemistrzyni olimpijska z Londynu.

Włodarczyk w dwunastoosobowym finale rzucała jako dziewiąta. Pierwsza próba naszej zawodniczki nie była zbyt udana. Młot poleciał na odległość 70,75, a po rzucie kręciła głową niezadowolona. Tuż po Polce do koła weszła mistrzyni olimpijska z Londynu Tatiana Łysenko, która pokazała siłę już w pierwszej serii. Rosjanka rzuciła aż 77,58 i oczywiście objęła zdecydowane prowadzenie. Po pierwszej serii Włodarczyk zajmowała 7. miejsce.

W drugiej serii zawodniczki zaczęły rzucać coraz dalej. Rekord życiowy ustanowiła Chinka Zheng Wang (74,90). Powyżej 74 metrów młot posłała również Kubanka Yipsi Moreno (74,16). Drugi rzut Polki również był dużo lepszy. Wynik 74,21 pozwolił jej awansować na 4. pozycję. Włodarczyk wyprzedzały: Łysenko i dwie Chinki - Zheng Wang i Wenxiu Zhang (74,62). 


Polka rozkręcała się i w trzeciej kolejce pokazała klasę. Wicemistrzyni olimpijska z Londynu oddała znakomity rzut i z wynikiem 77,79 objęła prowadzenie. Łysenko nie poprawiła rezultatu Polki i na półmetku rywalizacji liderką finału była Włodarczyk, która wyprzedzała Łysenko o 21 centymetrów.

Łysenko nie zamierzała jednak łatwo się poddać. W czwartej serii Rosjanka rzuciła kapitalnie osiągając nowy rekord mistrzostw wynikiem 78,80. Odpowiedź Włodarczyk była równie imponująca. Polka rzuciła 78,46 ustanawiając nowy rekord Polski.

Po piątej kolejce kolejność się nie zmieniła. Włodarczyk i Łysenko zbierały siły na ostatnią decydującą serię, która jednak nie przyniosła zmian. Złoto dla Łysenko, srebro dla Włodarczyk, a brąz dla Wenxiu Zhang.

Łysenko, która obroniła tytuł, ma w karierze czarną kartę. Za stosowanie niedozwolonych środków zdyskwalifikowano ją na okres dwóch lat (15.7.2007 - 14.7.2009). Anulowano też wszystkie jej rezultaty uzyskane od dnia wykrycia dopingu w organizmie. W 2010 roku zdobyła srebro mistrzostw Europy, a rok później została mistrzynią świata. Zdobyła złoto igrzysk w Londynie, ustanawiając rekord olimpijski 78,18. Włodarczyk była druga.

Wyniki rzutu młotem kobiet:

 1. Tatiana Łysenko (Rosja)      78,80

 2. Anita Włodarczyk (Polska)    78,46

 3. Wenxiu Zhang (Chiny)         75,58

 4. Zheng Wanng (Chiny)          74,90

 5. Anna Bułgakowa (Rosja)       74,62

 6. Yipsi Moreno (Kuba)          74,16

 7. Oksana Kondratiewa (Rosja)   72,76

 8. Eva Orban (Węgry)            72,70

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy