Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ - polska sztafeta 4x400 m nie pobiegnie w finale

Sztafeta 4x400 m, która biegła w składzie: Kacper Kozłowski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Marcin Marciniszyn nie zdołała awansować do piątkowego finału 14. lekkoatletycznych mistrzostw świata w Moskwie.

W bardzo silnej drugiej serii Polacy zajęli piąte miejsce z najlepszym wynikiem w sezonie 3.01,73. Wygrali Amerykanie, którzy uzyskali najlepszy w tym roku czas na świecie 2.59,85, przed Trynidadem, Belgią i Brazylią.

"Biało-czerwoni" w ogólnym bilansie mają siódmy rezultat, a mimo to nie awansowali do najlepszej ósemki. Ale takie są reguły kwalifikacji. Do finału wchodziły po dwie najlepsze sztafety z trzech serii i dwie z najlepszymi wynikami. A te miały zespoły w polskiej serii - Belgia i Brazylia.

Belgię reprezentowała rodzinna sztafeta Borlee: dwóch bliźniaków Jonathan i Kevin oraz ich młodszy brat 20-letni Dylan (poza nimi był jeszcze Antoine Gillet). To pierwszy przypadek w historii mistrzostw świata, by w jednej sztafecie wystąpiło trzech braci.

Reklama

Skład finału z czasami kwalifikacji (w nawiasach miejsca w seriach):

USA                     2.59,85 (II seria/1)

Jamajka            3.00,41 (I/1)

Trynidad i Tobago           3.00,48 (II/2)

Wielka Brytania    3.00,50 (I/2)

Belgia             3.00,81 (II/3)

Brazylia           3.01,09 (II/4)

Rosja              3.01,81 (III/1)

Australia          3.02,48 (III/2)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje