Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ - pierwsze nadzieje Polaków

Siedmioro Polaków, m.in. 800-metrowcy Adam Kszczot i Marcin Lewandowski oraz młociarze Paweł Fajdek i Szymon Ziółkowski wystąpią w sobotę na stadionie Łużniki w Moskwie w pierwszym dniu 14. lekkoatletycznych mistrzostw świata.

W dwóch finałach - kobiecym maratonie i biegu na 10 000 m mężczyzn zabraknie "Biało-czerwonych", ale emocje i tak będą. Zaczęły się o 8.15 czasu warszawskiego, kiedy eliminacje w skoku o tyczce rozpocznie Robert Sobera (AZS AWF Wrocław). Ponadto wystąpi dyskobolka Żaneta Glanc (AZS OŚ Poznań), a na 3000 m z przeszkodami Katarzyna Kowalska (LKS Vectra Włocławek).

Reklama

Kibice będą też obserwować na 800 m Kszczota i mistrza Europy z Barcelony (2010) Lewandowskiego, który dotarł do Moskwy z jednodniowym opóźnieniem. Trenujący ze swoim bratem Tomaszem zawodnik SL WKS Zawisza Bydgoszcz napotkał problemy w Zurychu na lotnisku i musiał przełożyć lot na piątek.

Z kolei Kszczot (RKS Łódź) zmaga się z bolącym stawem skokowym. "Mimo wszystko jestem pełen nadziei. Forma przed złapaniem kontuzji była bardzo wysoka" - powiedział podopieczny Zbigniewa Króla.

Biletów w sprzedaży już nie ma, bo kibice chcą zobaczyć... Usaina Bolta. Jamajski sprinter pojawi się o 18.15 w eliminacjach 100 m.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje