Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ: Kariera Isinbajewej zatoczyła koło

Kariera 31-letniej carycy tyczki zatoczyła koło. 15 lat temu Jelena Isinbajewa wynikiem 4 m zdobyła w Moskwie złoty medal światowych igrzysk młodzieży. 13 sierpnia na Łużnikach została mistrzynią globu skokiem na wysokość 4,89 i ... pożegnała się z kibicami.

Już wcześniej zapowiedziała, że w stolicy Rosji pożegna się z tyczką i nie wytrwa do igrzysk w Rio de Janeiro. Chce poświęcić się życiu rodzinnemu - wyjść za mąż i urodzić dziecko. Na razie zamierza odpocząć od sportu, nabrać siły, by dobrze wypełnić zadanie, jakie jej powierzono - została wybrana burmistrzem wioski olimpijskiej w Soczi. Co potem?

Reklama

"Mój znak zodiaku to bliźnięta, a więc... każdego dnia myślę inaczej. Dziś wszystko widzę w czarnym kolorze, a jutro w białym" - mówiła dziennikarzom, którzy pytali ją, czy nie skusi się jeszcze na olimpiadę w Rio.

Jeden z pierwszych międzynarodowych sukcesów 30-krotna rekordzistka świata (17 razy na stadionie i 13 w hali) odniosła w Bydgoszczy. W 1999 roku na stadionie Zawiszy zdobyła tytuł mistrzyni świata do lat 17.

Późniejsza kariera urodzonej 3 czerwca 1982 roku w Wołgogradzie zawodniczki to długie pasmo sukcesów - dwukrotnie stanęła na najwyższym stopniu olimpijskiego podium (Ateny, Pekin) i do niej należy rekord globu na stadionie - 5,06. Złote medale mistrzostw świata zdobyła w Helsinkach w 2005 roku, Osace w 2007 i teraz w Moskwie.

Ale były i niepowodzenia. Najbardziej dotkliwe w MŚ 2009 roku w Berlinie, gdzie nie zaliczyła żadnej wysokości (konkurs wygrała wtedy Anna Rogowska) oraz w tej samej imprezie w południowokoreańskim Daegu dwa lata później. Tam uplasowała się na szóstym miejscu. Za porażkę uznała także brązowy medal w igrzyskach w Londynie.

Podczas konkursów była zawsze skupiona, z dala od wszystkich. Koncentracji szukała owinięta w koc lub ręcznik, prawie zawsze w czapce z daszkiem na głowie. Zazwyczaj zaczynała od wysokości, do których inne zawodniczki nawet nie dochodziły. Choć jest kobietą, była porównywana do legendarnego ukraińskiego tyczkarza Siergieja Bubki, który rekord świata poprawiał 35 razy.

Przez blisko dwa lata nie startowała - od 25 sierpnia 2009 roku do 17 lipca 2011. Przyznała, że po nieudanych MŚ 2009 potrzebowała długiej przerwy, by odpocząć, ale z energią i wiarą wróciła do treningów.

"Cały czas znajdowałam się pod zbyt dużą presją. Przez całą dotychczasową karierę nie mogłam cieszyć się normalnym życiem, jakie prowadzą moje rówieśniczki. Spróbowałam tego teraz i przekonałam się, że jest... nudne" - powiedziała w sierpniu 2010 roku.

Została uhonorowana kilkoma prestiżowymi nagrodami. W 2004, 2005 i 2008 został wybrana przez IAAF najlepszą lekkoatletką roku. W 2005, razem ze szwajcarskim tenisistą Rogerem Federerem, wygrała ankietę PAP na 10 najlepszych sportowców Europy, organizowaną od 1958 roku. W 2009 roku otrzymała prestiżową nagrodę Księcia Asturii, która jest przyznawana corocznie za znaczące osiągnięcia w ośmiu kategoriach, w tym w sporcie.

Wychodzący w USA magazyn lekkoatletyczny "Track and Field News" wybrał ją najlepszą lekkoatletką dekady 2000-2010.

Rekordy świata Isinbajewej na stadionie:

4,82  14.06.2003  Gateshead

4,83  15.02.2004  Donieck

4,86   6.03.2004  Budapeszt

4,87  27.06.2004  Gateshead

4,89  25.07.2004  Birmingham

4,90  30.07.2004  Londyn

4,91  24.08.2004  Ateny

4,92   3.09.2004  Bruksela

4,93   5.07.2005  Lozanna

4,95  16.07.2005  Madryt

4,96  22.07.2005  Londyn

5,00  22.07.2005  Londyn

5,01  12.08.2005  Helsinki

5,03  11.07.2008  Rzym

5,04  29.07.2008  Monte Carlo

5,05  18.08.2008  Pekin

5,06  28.08.2009  Zurych

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje