Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ. Joanna Jóźwik: Mam nadzieję, że się odkuję

Joanna Jóźwik na razie nie ma udanego sezonu. Finalistka igrzysk w biegu na 800 m przejmuje się każdym nieudanym startem, z zazdrością patrzy na koleżanki, które uzyskują coraz lepsze czasy i ma nadzieję, że w mistrzostwach świata się odkuje.

- W tym roku bardzo przejmuję się swoimi nieudanymi startami i nie ma to sensu. Tracę niepotrzebnie energię i muszę to po prostu przekuć w lekcję i wyciągnąć wnioski na przyszłość, co zrobiłam źle. Nie ma co rozpaczać - powiedziała zawodniczka AZS AWF Warszawa.

Reklama

Brązowa medalistka mistrzostw Europy z Zurychu (2014) robiła co roku spore postępy. Na każdej docelowej imprezie była w finale i śrubowała własny rekord życiowy. Od igrzysk w Rio de Janeiro, gdzie zajęła piątą lokatę wynosi 1.57,37. W tym sezonie coś jednak nie układa się po jej myśli.

- Trzy dziewczyny pobiegły w tym sezonie poniżej 1.56. Jeszcze inne rywalki poprawiły życiówki, a ja biegam w granicach 2.01. Jest to trochę demotywujące i przyznaję, wkurza mnie to, że nie idę do przodu w tym roku, a inne zawodniczki pną się do góry - dodała.

Jóźwik na razie nie chce analizować, co poszło nie tak. Tym bardziej, że przed nią najważniejszy start w sezonie - w mistrzostwach świata w Londynie (4-13 sierpnia).

- Mam nadzieję, że to delikatny krok w tył, ale za to zrobię trzy w przód. Przygotowania trochę potoczyły się inaczej niż rok temu - przyznała.

Ale właśnie w tym jest problem. Jóźwik przetrenowała cały okres. Miała sporo obozów, pojechali z trenerem Andrzejem Wołkowyckim nawet do Belo Horizonte. Eksperyment nie do końca się udał.

- To prawda. Przed rokiem miałam kontuzję, przez co musieliśmy trochę zmienić trening przed igrzyskami w Rio. W tym było więcej obozów. Oczywiście to wszystko należy przeanalizować - powiedziała.

Mimo wszystko przed mistrzostwami świata pozostaje optymistką.

- Mam nadzieję, że ta moc jest, ale jeszcze nie potrafię jej przełożyć na bieżnię. Na treningach niejednokrotnie stoper pokazywał czasy, których nie robiłam nawet przed igrzyskami. Nie wiem, gdzie to jest, ale jeszcze nie w wynikach na zawodach. Mam nadzieję, że na mistrzostwach świata się odkuję - zaznaczyła.

Eliminacje na 800 m w MŚ w Londynie zaplanowane są na 10 sierpnia. W ostatniej edycji tej imprezy w Pekinie Jóźwik zajęła siódmą pozycję.

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyczne MŚ | Joanna Jóźwik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje