Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ - jamajski kościół zamknięty na czas występu Bolta

Jeden z jamajskich kościołów został w niedzielę zamknięty przed czasem, aby parafianie mogli obejrzeć występ swojego rodaka Usaina Bolta na lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Moskwie. Dzień później na Twitterze sportowiec... poprosił Boga o wybaczenie.

"God I am sorry" - napisał na swoim oficjalnym profilu najszybszy człowiek świata, który w niedzielę przebiegł 100 m w 9,77 s i został mistrzem świata.

Gazeta "The Jamaica Star" poinformowała we wtorek, że jeden z kościołów w Hatfield skrócił z tego powodu nabożeństwo.

"Chodziło o to, żeby wszyscy zdążyli do domu i mogli obejrzeć bieg. Tak już jest z Jamajczykami, że kiedy się czymś naprawdę zainteresują, to nic ich od tego nie odwiedzie" - wytłumaczył pastor Barnaby.

Jak przyznał, sam też jest fanem sportu. Nie ukrywał, że jemu także zależało na obejrzeniu rywalizacji rodaka z Amerykaninem Justinem Gatlinem, który wywalczył srebro.

Reklama

Bolt jest sześciokrotnym mistrzem olimpijskim, w dorobku ma też tyle samo złotych medali MŚ.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje