Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne MŚ. Angelika Cichocka: Nie poddam się

- Będę tak długo trenować, aż w końcu zdobędę medal mistrzostw świata – zadeklarowała Angelika Cichocka. W poniedziałek w Londynie w biegu na 1500 m zajęła siódme miejsce i czuła spory niedosyt. Teraz czeka ją jeszcze rywalizacja na 800 m.

"Czułam się świetnie, jestem w życiowej formie, marzyłam o pierwszej piątce, a po cichu nawet o medalu. Miałam z tyłu głowy myśl, że wszystko może się wydarzyć" - przyznała.

Jej medal byłby sporą niespodzianką. Dystans 1500 m jest bowiem od lat zarezerwowany dla zawodniczek z Afryki. I teraz też triumfowała Kenijka Faith Kipyegon - 4.02,59.

Cichocka (SKLA Sopot) jest jednak rozczarowana. Wie, że zrobiła wszystko, miała dobre samopoczucie i nie czuła zmęczenia.

"Ono wyszło dopiero na finiszu. Zabrakło mi na tych ostatnich 200 m. Nie czułam wcześniej spadku energii, ale to chyba działała po prostu adrenalina" - oceniła i dodała, że pobiegła odważnie: "Chyba pierwszy raz w karierze".

Reklama

Teraz zostaje jej czekać na kolejne mistrzostwa świata, które za dwa lata odbędą się w Dausze. "Będę tak długo trenować aż zdobędę ten medal. Nie poddam się" - powiedziała odważnie.

W Londynie czeka ją jeszcze rywalizacja na 800 m. Przed nią chce na spokojnie przeanalizować finał 1500 m, choć na gorąco uważa, że to był idealny dla niej bieg.

"Taki książkowy, w którym przyspieszenie nastąpiło na 400 m do mety. Tak na szybko to wydaje mi się, że zrobiłam wszystko, żeby stanąć tu na podium. Nie straciłam nawet na chwilę czujności, ale wszystko działo się automatycznie" - przyznała.

Na 800 m wystąpi także Joanna Jóźwik (AZS AWF Warszawa), a stawka wydaje się jeszcze bardziej wyrównana. Czołówka za to bardzo szybka.

"Jeszcze chwilę mam na zastanowienie, czy dam radę, ale jestem w dobrej formie i może mogłabym pokusić się o życiówkę" - oceniła.

Eliminacje na 800 m kobiet zaplanowane są na czwartek na godz. 20.25 czasu polskiego.

Z Londynu - Marta Pietrewicz


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy