Reklama

Reklama

Lekkoatletyczne HME. Polki w komplecie w półfinale biegu na 400 m

Iga Baumgart (BKS Bydgoszcz), Małgorzata Hołub (KL Bałtyk Koszalin) i Justyna Święty (AZS AWF Katowice) w komplecie awansowały do sobotnich półfinałów biegu na 400 m 34. halowych lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Belgradzie.

Baumgart, która rywalizowała w pierwszej serii, popełniła duży błąd na ostatniej prostej. Zeszła na drugi tor i otworzyła drogę Słowaczce Ivecie Putalovej, która rzutem na taśmę ją wyprzedziła. Obie zawodniczki miały taki sam czas - 53,52. Polka musiała czekać na to, co zrobią rywalki z pozostałych biegów eliminacyjnych.

Reklama

Drugiego miejsca w 3. serii nie dała sobie "wyrwać" Hołub. Polka na początku ustawiła się na drugiej pozycji i tak też dotarła do mety. Uzyskała czas 53,56 i przegrała jedynie z Brytyjką Eilidh Doyle - 53,28.

Mistrzyni kraju Święty wystąpiła w ostatniej serii eliminacyjnej, najbardziej wyrównanej. Na ostatniej prostej podopieczna Aleksandra Matusińskiego przepychała się z Ukrainką Olhą Bibik, wybiło ją to na chwilę z rytmu, ale i tak linię mety przekroczyła jako pierwsza - 53,76.

Bezpośrednio do sobotniego półfinału awansowały po dwie najszybsze sprinterki z każdej serii oraz sześć z najlepszymi czasami. Najszybsza w eliminacjach była Szwajcarka Lea Sprunger - 52,55.

Halowe ME potrwają do niedzieli. W składzie reprezentacji Polski jest 33 lekkoatletów.

Iga Baumgart: (BKS Bydgoszcz, awans do półfinału na 400 m): "Popełniłam błąd i na ostatnich metrach zostawiłam za dużo miejsca rywalce ze Słowacji. Nie mogę tego zrobić w kolejnym biegu, bo konkurentki będą bezlitosne. Nie jestem zmęczona bieganiem w hali w tym sezonie i wierzę, że forma nigdzie nie uleciała.

Małgorzata Hołub (KL Bałtyk Koszalin, awans do półfinału 400 m): "Nie biegałam w życiu na gorszej bieżni. Nie będzie tutaj szans na poprawianie rekordów. Plan minimum wykonałam, bo chciałam awansować do półfinału, co nie udało mi się w Pradze. Śmieszy mnie, gdy  ktoś wylicza średnie czasów dziewczyn, które wystartują w poszczególnych sztafetach. Już po eliminacjach widać, że rekordy sezonu sobie, a życie sobie. Chcemy bić się o medal".

Justyna Święty (AZS AWF Katowice, awans do półfinału 400 m): "Kontrolowałam bieg eliminacyjny. Po trzystu metrach wyszłam na prowadzenie i zachowałam trochę sił na popołudnie. Podłoże w tej hali jest miękkie, ale wszystkie mamy takie same warunki. Chciałybyśmy zdobyć złoty medal w sztafecie, ale każdy krążek będzie cieszył".


Dowiedz się więcej na temat: Justyna Święty | Małgorzata Hołub | Iga Baumgart

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje