Reklama

Reklama

Lekkoatleci z Rosji wciąż nie mogą startować pod swoją flagą

Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF) podtrzymało we wtorek swoją decyzję o zawieszeniu rosyjskiej federacji, podjętą w listopadzie 2015 roku z powodu zorganizowanego systemu dopingowego w tym kraju.

- Choć spełniono wiele warunków do zniesienia zawieszenia, to nadal istnieją inne, które nie zostały jeszcze zrealizowane - oświadczył ekspert medyczny IAAF Rune Andersen na konferencji prasowej w Birmingham, gdzie w niedzielę zakończyły się halowe mistrzostwa świata.

W Birmingham pod neutralną flagą startowało ośmioro rosyjskich lekkoatletów. Złote medale w skoku wzwyż zdobyli Danił Łysenko i Maria Lasickiene.

Rosyjskich lekkoatletów zabrakło m.in. w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku. W drodze wyjątku zgodę na start pod flagą olimpijską otrzymała tylko skoczkini w dal Daria Kliszina, ponieważ udowodniła, że w ostatnich latach mieszkała w USA i przechodziła testy dopingowe poza granicami Rosji.

Reklama

IAAF podjęło decyzję o podtrzymaniu dyskwalifikacji Rosji, mimo że w ubiegłym tygodniu, kilka dni po zakończeniu zimowych igrzysk w Pjongczangu, Rosyjski Komitet Olimpijski, decyzją MKOl, odzyskał wszystkie swoje prawa. W Korei Południowej Rosjanie startowali pod flagą olimpijską.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL