Reklama

Reklama

Lamine Diack z nowymi zarzutami

Były szef IAAF Lamine Diack usłyszał nowe zarzuty w sprawie korupcji i tuszowania afer dopingowych.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Pracownik prokuratury finansowej w Paryżu poinformował, że były prezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych podejrzany jest teraz o "aktywną korupcję". Wcześniej zarzucano mu "pasywną".

Zapewniono, że sprawa jest nadal badana, a wszelkie szczegóły zostaną ujawnione w późniejszym terminie.

Diack został zatrzymany w poniedziałek w Paryżu. Jak poinformowała wówczas agencja AFP, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, powodem decyzji francuskiej prokuratury było tym razem podejrzenie przyjęcia kilku łapówek o łącznej sumie 140 tys. euro od lekarza odpowiedzialnego za walkę z dopingiem w IAAF, Gabriela Dolle. Ostatnią łapówkę miał otrzymać pod koniec 2014 roku.

Reklama

82-letni Diack był już zatrzymany na początku listopada, a opuścił areszt po wpłaceniu 500 tys. euro kaucji. Senegalczyk stał na czele światowej lekkiej atletyki od 1998 do sierpnia bieżącego roku, gdy zastąpił go Brytyjczyk Sebastian Coe.

Francuska prokuratura zarzuca Diackowi m.in. tuszowanie pozytywnych wyników testów antydopingowych rosyjskich lekkoatletów.

Zatrzymanie Diacka było jednym ze skutków opublikowanego w listopadzie raportu Międzynarodowej Agencji Dopingowej (WADA) na temat dopingu w Rosji. Afera wybuchła 3 grudnia 2014 roku, gdy niemiecki kanał telewizyjny ZDF/ARD ujawnił jej szczegóły. W wyemitowanym filmie trzykrotna zwyciężczyni maratonu w Chicago Lilija Szobuchowa (także srebrna medalistka halowych mistrzostw świata na 3000 m i mistrzostw Europy na 5000 m w 2006 roku) przyznała, że płaciła działaczom rosyjskiej federacji lekkoatletycznej za fałszowanie wyników jej badań antydopingowych. W kwietniu 2015 roku została zdyskwalifikowana na dwa lata. Także inni zawodnicy mówili w filmie o panującym w rosyjskim sporcie "systemie dopingowej korupcji".

WADA zaleciła IAAF wykluczenie Rosji ze wszystkich struktur organizacji, a także odebrała akredytację laboratorium w Moskwie.

13 listopada IAAF zawiesiło Rosję, co stawia pod znakiem zapytania udział rosyjskich lekkoatletów w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. Aby reprezentanci tego kraju mogli powrócić na areny międzynarodowe, rosyjska federacja musi spełnić szereg warunków, m.in. zawiesić współpracę z ośrodkiem chodu sportowego w Sarańsku oraz udostępnić do 1 stycznia 2016 roku grupie roboczej IAAF listę wszystkich przypadków dopingu, którymi się zajmowała.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy