Anastazja Kuś po zdobyciu złotego medalu na mistrzostwach świata juniorów otrzymała bolesny cios ze strony jednej ze starszych "koleżanek po fachu". Anna Kiełbasińska w rozmowie ze Sport.pl postanowiła poruszyć temat nie tylko sukcesu 19-latki na juniorskim czempionacie, ale również poruszenia wokół Kuś i jej aktywności poza sportową areną. 36-letnia mistrzyni wprost przyznała, że nie jest fanką wpisów, które Anastazja publikuje w mediach społecznościowych.
"Uważam, że jak jesteś popularnym sportowcem, który ma już sukcesy, to czy chcesz, czy nie, zaczynasz być autorytetem dla wielu, również w tym przypadku dla młodych dziewczyn. I tu jest odpowiedzialność, którą niesie za sobą sukces. (...) Jeśli będąc na świeczniku, publikujesz w serwisach społecznościowych takie treści jak Anastazja, powinnaś pomyśleć, że nie każda dziewczyna, która te treści odbiera, może tak wyglądać, że po prostu nie każda jest jak supermodelka, z pięknymi kształtami, nie każda ma pieniądze, żeby się tak ubrać, nie każda ma ludzi do pomocy w wykreowaniu wizerunku. A może nie każda, ale większość z odbiorczyń tych treści widzi, że to się bardzo klika i one też tak chcą" - stwierdziła 36-latka.
Na odpowiedź Kiełbasińska wcale nie musiała czekać. Anastazja Kuś w rozmowie z portalem WP SportoweFakty odniosła się do krytycznych słów starszej koleżanki po fachu. "Pani Ania trochę wpada w hipokryzję, bo jednak sama także wstawia takie zdjęcia do internetu. Ja nie interesuję się życiem innych i mnie takie słowa trochę też śmieszą. Mam jakiś tam obrany plan z teamem na całą moją karierę. Wiadomo, że sport zawsze jest i był na pierwszym miejscu. Są też oznaki tego w postaci wyników, medali co roku. Co mogę powiedzieć? Śmieszne te słowa. Każdy chce się też trochę na tym sukcesie wybić, wiadomo, że te zasięgi są większe. (...) Mam prawo robić to, na co mam ochotę" - stwierdziła.
Kolejny cios w Anastazję Kuś. Wcześniej szpileczkę wbił jej Aleksander Dzięciołowski
To nie pierwszy raz, kiedy Anastazja Kuś jest głośno krytykowana za łączenie kariery sportowej z byciem modelką i influencerką. To, jak 19-latka buduje swój wizerunek, w ostrych słowach komentował m.in. Aleksander Dzięciołowski. Dziennikarz TVP Sport w "RACE PACE - podcasty o bieganiu" nie gryzł się w język i oznajmił, że Kuś swoją karierę rozkręca "przez pośladki".
Na "ripostę" nastolatki nie trzeba było długo czekać - w rozmowie z Tomaszem Kalembą z Interii Kuś wymownie skomentowała całą sytuację. "To jest jeden z hejterów, dlatego nie traktuje tego zbyt osobiście. Na szczęście więcej jest pozytywnych opinii na mój temat i mojego otoczenia, co jest bardzo budujące i spotykam się z tym na co dzień. Natomiast autor wypowiedzi sam sobie wystawił świadectwo, a ja hejterami się nie zajmuję" - oznajmiła.












![US Open: O której finał Sabalenka - Rybakina? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NA4VG45CBL3KN-C401.webp)

