Reklama

Reklama

Korzeniowski: Nie przejmuję się urzędem skarbowym

Najlepszy polski chodziarz powrócił z mistrzostw świata we Francji bogatszy o 160 tysięcy dolarów. Tyle wynosiła łączna premia za złoty medal i ustanowienie rekordu świata.

- Nie wiem czy wydział skarbowy będzie traktował te pieniądze jak wygraną, czy też jak dochód. Z reguły płaciłem 10% podatku ryczałtowego. Rzeczywiście ostatnio mój urząd zażyczył sobie trochę większej kwoty, jednak ja się wydziałem na razie nie przejmuję, raczej cieszę się, że mam z czego płacić - powiedział po powrocie do Polski Robert Korzeniowski.

Reklama

Posłuchaj wypowiedzi Robera Korzeniowskiego

Dowiedz się więcej na temat: urząd skarbowy | Korzeniowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje