Reklama

Reklama

Jordi Llopart już nie wybudzi się ze śpiączki. Zostanie dawcą organów

Pierwszy hiszpański medalista igrzysk olimpijskich w lekkiej atletyce zapadł w nieodwracalną śpiączkę. Jordi Llopart czeka na usunięcie narządów, które trafią do potrzebujących pacjentów.

Informacja o tym, że Jordi Llopart zmarł, która obiegła media, została już zdementowana przez rodzinę. Bliscy hiszpańskiego lekkoatlety oświadczyli, że choć ten jest w głębokiej śpiączce, żyje.

Reklama

Śpiączka jest jednak nieodwracalna. Sportowca czeka operacja celem pozyskania jego narządów dla osób potrzebujących przeszczepu. Operacja ma zostać przeprowadzona w środę i dopiero wówczas Llopart zostanie uznany za zmarłego.

"Otrzymaliśmy wiadomość od rodziny i Llopart jest obecnie w nieodwracalnej śpiączce. Zostanie operowany w celu pobrania narządów i jutro umrze" - napisano za pośrednictwem specjalistycznego portalu soycorredor.es.

68-latek był pierwszym Hiszpanem, który zdobył na igrzyskach olimpijskich medal dla swojego kraju w lekkoatletyce. Srebro wywalczył w 1980 roku w Moskwie w chodzie na 50 km. Dwa lata wcześniej sięgnął po tytuł mistrz Europy na tym samym dystansie.

Od 1991 roku karierę zawodniczą zastąpił trenerską. Wychował między innymi mistrz olimpijskiego z 1992 roku - Daniela Plazę. 

AB

Dowiedz się więcej na temat: lekkoatletyka | Jordi Llopart

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje