Reklama

Reklama

Iwona Lewandowska: Olimpijski maraton rządzi się innymi prawami

Lekkoatletka Iwona Lewandowska, która przygotowuje się do startu w igrzyskach w Rio de Janeiro, podkreśliła, że olimpijski maraton "rządzi się innymi prawami" i trudno go porównać do najpopularniejszych światowych biegów na trasie długości 42 km 195 m.

- Królewski dystans na olimpiadzie to inna bajka. Walczy się głównie o medale i wysokie miejsca, a nie o jak najlepsze czasy. Zawodnicy nie są prowadzeni przez pacemakerów, zatem nie ma co liczyć na rekordy - powiedziała zawodniczka LKS Vectry Włocławek.

Reklama

W igrzyskach nad Tamizą w 2012 roku złota medalistka Etiopka Tiki Gelana pokonała trasę w 2:23.07, mając czas o ponad siedem minut gorszy od rekordu świata. Ten od 2003 roku należy do Brytyjki Pauli Radcliffe, która w londyńskim maratonie uzyskała 2:15.25.

Lewandowska, wielokrotna medalistka mistrzostw kraju (głównie na dystansie 10 km) dodała, że trudno jest przewidzieć, czy bieg, który rozegrany zostanie 14 sierpnia w drugim co do wielkości brazylijskim mieście, będzie szybki, czy też zawodniczki "ruszą od połowy dystansu".

- Wiadomo jedynie, że wyzwaniem będzie pogoda. Dla maratończyków optymalna temperatura to 10-12 stopni, a w Rio zmierzymy się raczej z tropikalną aurą. Wolę suchy klimat, ale nie zawracam sobie głowy obawami - w końcu pogoda dla każdej z nas będzie taka sama - przyznała. 31-latka.

Pochodząca z kujawsko-pomorskiego Lipna 31-letnia lekkoatletka podkreśliła, że najważniejsze to pojechać na igrzyska z wielką pewnością siebie.

- Niczego się nie obawiam, chcę wystartować w Rio bez kompleksów. Wszystko wskazuje na to, że będę w dobrej formie, więc zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby uzyskać jak najwyższe miejsce. Wyjazd na igrzyska to nie wycieczka. Jeśli miałabym pobiec bardzo słabo to wolałabym nie jechać i się nie kompromitować - zaznaczyła podopieczna Marka Jakubowskiego.

Lewandowska, która w niedzielę 29 maja po raz kolejny została mistrzynią Polski na dystansie 10 km, w lipcu ma zaplanowany obóz treningowy w szwajcarskim Sankt Moritz. Po igrzyskach, w ostatnią niedzielę sierpnia, zamierza wystartować w nowym warszawskim biegu - 4F Piątce Praskiej. Rywalizacja na dystansie 5 km będzie imprezą towarzyszącą trzeciej edycji BMW Półmaratonu Praskiego.

- Niektórym wydaje się, że krótkie biegi są dla początkujących, ale doświadczeni zawodnicy właśnie w rywalizacji na 5 i 10 km +szukają prędkości+. Im lepsze rekordy życiowe na krótszych dystansach tym łatwiej się potem pokonuje 42 km 195 m - podkreśliła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje