Gdy przychodzi sezon halowy i zmagania na dystansie 60 m przez płotki, Jakub Szymański jest wśród najlepszych na świecie. Właściwie tylko Grant Holloway był dotąd poza zasięgiem Polaka, z resztą potrafił walczyć.
Na stadionie, gdy dochodzą kolejne zestawy płotków, ale i 50 metrów biegu, już tak dobrze nie jest. Zwykle czegoś tak 23-letniemu Polakowi brakuje w drugiej części dystansu. Ale chyba nigdy nie był tak blisko jak dzisiaj, by pokonać dystans 110 m w epokowym czasie.
Wielka szansa Jakuba Szymańskiego na rekord Polski. Idealny bieg do ósmego płotka
Tak bowiem trzeba nazwać 13.25 s, które jest rekordem Polski - współdzielonym przez Damiana Czykiera i Jakuba Szymańskiego. Ten drugi, znacznie młodszy, wielokrotnie powtarzał, że stać go na znacznie poprawienie rezultatu, musi tylko złożyć w całość kilka elementów. Zwykle w drugiej części dystansu, gdy trudniej jest utrzymać rytm.
W Berlinie triumfował Japończyk Tatsuki Abe - w czasie 13.23 s. Na ósmym zestawie płotków był jednak co najmniej metr za Polakiem, podobnie jak inni zawodnicy.
Nie ma co ukrywać - Szymański biegł na wynik w granicach 13.10-13.15 s. Czyli taki, który w Tokio powinien dać finał mistrzostw świata. I znów na finiszu coś zawiodło.

Polak zaczął bieg w stolicy Niemiec rewelacyjnie, choć wcale nie miał najlepszego czasu reakcji startowej (0.148 s). Tyle że szybko objął prowadzenie i je powiększał.
Problem zaczął się na ósmym płotku, rzuciło go lekko w lewo, a po kolejnej przeszkodzie - w prawo. Jeszcze na ostatnim płotku był równo z Japończykiem Abe i mistrzem olimpijskim z Tokio Hanslem Parchmentem z Jamajki. Tyle że oni byli rozpędzeni, a Polak już sporo stracił.
Abe wygrał w 13.23 s, Parchment uzyskał 13.26 s. A kolejnym trzem zawodnikom zmierzono ten sam czas, w tym zwalniającemu Szymańskiemu (13.37 s). Dokładna analiza fotofiniszu wykazała, że Oumar Abakar z Kataru miał 13.361 s, Louis François Mendy z Senegalu 13.366 s, a Szymański - 13.367 s.
I mimo tak doskonałych 3/4 dystansu, Szymański skończył zawody dopiero piąty. Choć to jego czwarty rezultat w karierze.
A pozytyw? W jego przypadku potencjał jest na wybitny rekord Polski. Jeszcze w tym sezonie.









![Finał XXIII Memoriału Wagnera: Polska - Francja. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N8E3661M3LPT1-C401.webp)



