Reklama

Reklama

HMŚ w lekkiej atletyce - Majewski piąty z rekordem Polski

Tomasz Majewski zajął piąte miejsce w konkursie pchnięcia kulą 13. lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Wynikiem 21,20 ustanowił halowy rekord Polski. Złoty medal zdobył Amerykanin Christian Cantwell - 21,83. W drugim dniu zawodów na podium nie stanął żaden reprezentant Polski.

Mistrz olimpijski z Pekinu rozpoczął konkurs znakomicie - o dziesięć centymetrów dalej pchnął kulę od własnego rekordu kraju pod dachem - 21,20. Nie zdołał tego wyniku poprawić w kolejnych próbach, a rywale okazali się tym razem lepsi od wicemistrza świata z Berlina.

Majewski nie ukrywał zawodu. "Poziom konkursu był kosmiczny. Zacząłem bardzo dobrze, pchnąłem tyle, ile miałem, a nawet ciut dalej. Okazało się, że rekord Polski nie wystarczył do medalu. Pokazałem w sobotę 105 procent swoich możliwości. Mogłem te próby wykonać trochę lepiej, ale było naprawdę ciężko" - skomentował podopieczny Henryka Olszewskiego.

Reklama

Na ostateczne rozstrzygnięcia czekać trzeba było do ostatniej kolejki. Amerykanin Christian Cantwell zachował zimną krew i nie zmarnował ostatniej szansy. W ostatnim podejściu uzyskał odległość 21,83 i wywalczył po raz trzeci w karierze (poprzednio w 2004 i 2008 roku) tytuł halowego mistrza świata.

Niezadowolona ze swojego występu była także wieloboistka Karolina Tymińska. Zawodniczka ZLKL Zielona Góra uzbierała 4575 punktów i uplasowała się na szóstej pozycji.

- Szkoda mi skoku wzwyż, bo w drugiej próbie na 1,75 byłam naprawdę blisko. Nie udało się i straciłam trochę punktów. Trzecie pchnięcie w kuli miałam dalekie, ale spaliłam, to samo w skoku w dal. Forma jest dobra, zważywszy na to, że bałam się tego startu ze względu na problemu zdrowotne. Brałam antybiotyki, nie wiedziałam jak zareaguje organizm. Takie zawody to też forma treningu do sezonu letniego. Mam nadzieję, że w Barcelonie w mistrzostwach Europy dopisze i forma, i szczęście - oceniła.

O 362 pkt lepszą od Polki była Brytyjka Jessica Ennis, która w Dausze, podobnie jak latem w Berlinie, stanęła na najwyższym stopniu podium.

Nieudanie zawody w stolicy Kataru wspominać będzie specjalistka od biegania w hali Lidia Chojecka. Trzykrotna brązowa medalistka mistrzostw świata pod dachem tym razem znalazła się na jedenastym miejscu (9.07,80).

Zawodniczka KS Warszawianka przyznała, że nie wytrzymała tempa narzuconego przez rywalki i miała wrażenie, że "biegnie w miejscu". "Może nie jestem przygotowana na dwa takie biegi dzień po dniu. W pewnym momencie stawka się rozciągnęła, starałam się dogonić rywalki, ale wydawało mi się, że biegnę w miejscu. Miałam dużo większe oczekiwania, jestem zawiedziona".

Po raz czwarty z rzędu po tytuł sięgnęła Etiopka Meseret Defar - 8.51,17.

Najciekawiej było jednak na skoczni o tyczce. Mistrz olimpijski Australijczyk Steven Hooker zdeklasował rywali, pokonując w trzeciej próbie wysokość 6,01. Postanowił jednak nie spoczywać na laurach i poprosił sędziów o zawieszenie poprzeczki na 6,16. Absolutny rekord świata wynosi 6,15 i należy od 1993 roku do "cara tyczki" Ukraińca Siergieja Bubki. Bliski poprawienia był zwłaszcza w trzeciej próbie, ale poprzeczka nie utrzymała się na stojakach i wylądowała razem z nim na materacu. Bydgoszczanin Łukasz Michalski zdołał uzyskać jedynie 5,45, co dało mu dziewiątą lokatę.

Optymizmem powiało po półfinale 800 m. Adam Kszczot (RKS Łódź) wystąpi w niedzielnym finale.

-To jest turniej. Każdy z trzech biegów ma ogromne znaczenie, w każdym trzeba myśleć. Po półfinale wygląda na to, że jest dobrze. Nie mam pewności, ale moja forma jest chyba życiowa" - powiedział podopieczny Stanisława Jaszczaka.

Zawodem dla trenera, zawodników i kibiców zakończyła się rywalizacja w męskiej sztafecie 4x400 m. Piotr Klimczak (Śląsk Wrocław), Marcin Sobiech (niestowarzyszony), Marcin Marciniszyn (Śląsk Wrocław) i Kamil Budziejewski (AZS Łódź) nie zdołali awansować do finału. Po raz ostatni na tym etapie odpadli w 2004 roku w Budapeszcie.

- Ja i Piotrek Klimczak wypadliśmy dobrze, dwóch pozostałych kolegów to nowicjusze. Mam nadzieję, że te mistrzostwa będą dla nich dobrą nauką - skomentował Marciniszyn.

Mocno zawiedziony był Klimczak. - Porażka boli - przyznał. - Trudno oceniać postawę, ale jak się biega w 3 minuty 9 sekund, to nie ma co liczyć na wejście do finału. To nawet nie daje prawa do tego, by powiedzieć, że dobrze, godnie zaprezentowaliśmy się.

W niedzielę oczy polskich kibiców będą nie tylko skierowane w stronę bieżni, na której rywalizować będzie Kszczot i Sylwia Ejdys (1500), ale przede wszystkim na skocznię o tyczce, gdzie o medal walczyć będzie mistrzyni świata z Berlina Anna Rogowska (SKLA Sopot).

Bilans startu reprezentantów Polski w drugim dniu zawodów (13 marca):
    miejsca w finałach:
 5. Tomasz Majewski (pchnięcie kulą) - 21,20 - rekord Polski
 6. Karolina Tymińska (pięciobój)    - 4575 pkt
 9. Łukasz Michalski (tyczka)        - 5,45
11. Lidia Chojecka (3000 m)          - 9.07,80
    awans do finału:
Adam Kszczot (800 m) - 1.46,90 (3. miejsce w I serii)
    wyeliminowani:
4x400 m w składzie: Piotr Klimczak (Śląsk Wrocław), Marcin Sobiech (niestowarzyszony), Marcin Marciniszyn (Śląsk Wrocław), Kamil Budziejewski (AZS Łódź) - 3.09,86 (4. miejsce w II serii)

Medaliści i miejsca Polaków drugiego dnia zawodów (13 marca):

MĘŻCZYŹNI
    
   60 m 
1. Dwain Chambers (Wlk. Brytania)      6,48
2. Michael Rodgers (USA)               6,53
3. Daniel Bailey (Antigua i Barbudy)   6,57
   400 m 
1. Chris Brown (Bahamy)    45,96
2. William Collazo (Kuba)  46,31
3. Jamaal Torrance (USA)   46,43
   1500 m 
1. Deresse Mekonnen (Etiopia)  3.41,86
2. Abdalaati Iguider (Maroko)  3.41,96
3. Haron Keitany (Kenia)       3.42,32
   siedmiobój
1. Bryan Clay (USA)          6204
2. Trey Hardee (USA)         6184
3. Aleksiej Drozdow (Rosja)  6141
   tyczka 
1. Steven Hooker (Australia)    6,01
2. Malte Mohr (Niemcy)          5,70
3. Alexander Straub (Niemcy)    5,65
..
9. Łukasz Michalski (Polska)    5,45 w dal
1. Fabrice Lapierre (Australia)  8,17
2. Godfrey Khotso Mokoena (RPA)  8,08
3. Mitchell Watt (Australia)     8,05
   kula
1. Christian Cantwell (USA)       21,83
2. Andriej Michniewicz (Białoruś) 21,68
3. Ralf Bartels (Niemcy)          21,44
4. Dylan Armstrong (Kanada)       21,39 
5. Tomasz Majewski (Polska)       21,20 halowy rekord kraju
KOBIETY
   400 m 
1. Debbie Dunn (USA)             51,04
2. Tatiana Firowa (Rosja)        51,13
3. Vanya Stambolova (Bułgaria)   51,50
   3000 m
1. Meseret Defar (Etiopia)     8.51,17
2. Vivian Cheruiyot (Kenia)    8.51,85
3. Sentayehu Ejigu (Etiopia)   8.52,08
..
11. Lidia Chojecka (Polska)    9.07,80
   60 m ppł
1. Lolo Jones (USA)                 7,72
2. Perdita Felicien (Kanada)        7,86
3. Priscilla Lopes-Schliep (Kanada) 7,87
   pięciobój   
1. Jessica Ennis (Wlk. Brytania)   4937
2. Natalia Dobrynska (Ukraina)     4851
3. Tatiana Czernowa (Rosja)        4762
.. 
6. Karolina Tymińska (Polska)      4575
   trójskok
1. Olga Rypakowa (Kazachstan)  15,14
2. Yargelis Savigne (Kuba)     14,86
3. Anna Piatych (Rosja)        14,64
   wzwyż
1. Blanka Vlasic (Chorwacja)  2,00
2. Ruth Beitia (Hiszpania)    1,98
3. Chaunte Howard Lowe (USA)  1,98

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje