Reklama

Reklama

Gebrselassie zmienił zdanie, będzie biegał

Rekordzista świata w maratonie Haile Gebrselassie zmienił jednak zdanie i postanowił, że nadal będzie biegał. Informację opublikował na jednym z portali społecznościowych. Po niedawnym maratonie w Nowym Jorku 37-letni Etiopczyk ogłosił zakończenie kariery.

- Bieganie mam we krwi i postanowiłem, że dalej będę startował - powiedział Gebrselassie, który ponad tydzień temu z powodu kontuzji kolana zszedł z trasy nowojorskich zawodów (7 listopada) i poinformował o wycofaniu ze sportu.

Reklama

Już kilkadziesiąt godzin temu holenderski menedżer etiopskiego lekkoatlety Jos Hermens przyznał, że Gebrselassie przemyśli jeszcze decyzję o zakończeniu kariery i być może wystartuje w igrzyskach olimpijskich w 2012 roku w Londynie.

- W sobotę przyjechał do Etiopii i powiedział, że tak długo jak będzie zdrowy, to będzie biegał, nawet do 45. roku życia - stwierdził trener Gebrselassie Woldemeskel Kostre.

Gebrselassie jest dwukrotnym mistrzem olimpijskim i czterokrotnym mistrzem świata w biegu na 10 000 m. Po tym, jak z powodu smogu zrezygnował z udziału w maratonie w igrzyskach w Pekinie, jego celem była kolejna olimpiada, w 2012 roku.

Etiopczyk, to jeden z najwybitniejszych biegaczy w historii na średnich i długich dystansach. W maratonie zadebiutował w Londynie w 2002 roku, zajmując trzecie miejsce. W 2007 i 2008 roku w Berlinie ustanowił rekordy świata na tym dystansie (obecny to 2:03.59).

Dowiedz się więcej na temat: Haile Gebrselassie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje