Reklama

Reklama

Ewa Swoboda: Jeszcze nigdy tak mocno nie zaczęłam sezonu

Dobry start polskich lekkoatletów na mitingu „Czech Indoor Gala” w Ostrawie. Ewa Swoboda była pierwsza w biegu na 60 metrów, Karol Zalewski drugi w nietypowym biegu na 300 metrów, a Dariusz Czykier trzeci na 60 metrów przez płotki.

"Czech Indoor Gala" w Ostrawie zgromadziła wiele lekkoatletycznych gwiazd, wśród których była mistrzyni olimpijska w biegu na 3 kilometry z przeszkodami Ruth Jebet z Bahrajnu, mistrzyni świata w biegu na 5 kilometrów Kenijka Hellen Obiri czy dwukrotny halowy mistrza świata w pchnięciu kulą Amerykanin Ryan Whiting.

Była też spora grupa Polaków, wśród których prym wiodła Ewa Swoboda. Pochodząca z Żor sprinterka, którą w niedalekiej Ostrawie dopingowała najbliższa rodzina, najpierw wygrał z czasem 7.28 s. bieg półfinałowy, żeby w finale pobiec jeszcze szybciej. - Jak na pierwszy start, to bardzo dobre rezultaty. Pobiegłam najpierw 7.28, a potem 7.21. Jeszcze nigdy tak mocno nie zaczęłam sezonu. Kiedy pobiłam rekord świata juniorek, to zaczęłam od 7.42. Od września jest jednak za mną dużo pracy. Fajnie, opłaca się - mówiła po finałowym biegu.

Swoboda przygotowuje się do halowych mistrzostw świata w Birmingham, które odbędą się na początku marca. - Nie wyznaczam sobie żadnego konkretnego celu. Mam nadzieję, że będzie jak najlepiej. Pierwszy start pokazał, że jest dobrze, 7.21. Pożyjemy, zobaczymy co będzie - podkreśla śląska sprinterka.

Reklama

W Ostrawie z dobrej strony pokazali się też inni nasi zawodnicy. Karol Zalewski był drugi w nietypowym biegu na 300 metrów. Przegrał tylko z zawodnikiem gospodarzy Pavlem Maslakiem. Dobrze zaprezentowali się też nasi płotkarze. Damian Czykier był trzeci, a doświadczony Artur Noga piąty na 60 metrów przez płotki. Z kolei czwarty, z wynikiem 20.29 m, był Konrad Bukowiecki w pchnięciu kulą. Wygrał, z najlepszym wynikiem w tym roku w światowych tabelach 21.68, Czech Tomasz Stanek.
        
Kolejny najlepszy w tym roku wynik na świecie padł podczas biegu pań na 3000 metrów. Biegła tam koalicja biegaczek z Kenii, do tego Etiopka Fantu Worku oraz Ruth Jabeth z Bahrajnu. Tempo od pierwszego okrążenia było zawrotne. Zwyciężyła mistrzyni świata oraz srebrna medalistka na 5 km z Rio de Janeiro Hellen Obiri, z wynikiem  8.38,81. - To był mój pierwszy halowy start w tym roku. Cieszy mnie taki bieg i taki wynik. To dobrze wróży przed kolejnymi startami - podkreślała 28-letnia biegaczka z Kenii. Siódma w tym biegu była Polka Sofia Ennaoui z czasem 8,53,63 s. To też siódmy najlepszy czas w światowych tabelach w tym roku.

Z Ostrawy Michał Zichlarz

Dowiedz się więcej na temat: Ewa Swoboda | Karol Zalewski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje