Reklama

Reklama

Dominika Baćmaga wdrapała się na najwyższy polski szczyt

Reprezentantka Polski w lekkoatletyce jeszcze niedawno opublikowała smutny post o tym, że rozważa zakończenie sportowej kariery. Dominika Baćmaga przyznała, że już wkrótce wszystko powinno stać się jasne. Teraz polska biegaczka wykorzystuje wolne chwile po igrzyskach w Tokio na aktywny wypoczynek. Na rozmyślanie o przyszłości wybrała sobie idealne miejsce – tatrzańskie szczyty.

"Już wyżej w Polsce być nie można" - napisała na Instagramie Dominika Baćmaga, publikując kilka fotografii z najwyższego polskiego szczytu. Na Rysy wdrapała się razem ze swoim mężem - Dominikiem.

"Chyba, że podskoczysz" - odpisał żartobliwie wybranek serca naszej biegaczki.

  Wszystko wskazuje na to, że na odpoczynek po igrzyskach olimpijskich w Tokio oraz rozmyślanie o przyszłości wybrała sobie właśnie Tatry. Na zdjęciach widać, że para w górach czuje się świetnie i odzyskuje siły.

Jaką decyzję podejmie Dominika Baćmaga?

Fotografie z górskiej wędrówki wzbudziły spore zainteresowanie wśród fanów. Okazuje się, że wśród komentujących znaleźli się też tacy, którzy spotkali ja na szlaki podczas zdobywania szczytu.

Reklama

"Mijaliśmy się na łańcuchach" - napisał jeden z obserwujących.

W połowie sierpnia jeden z postów Baćmagi zaniepokoił kibiców. Biegaczka wyznała, że jeszcze przed chwilą była w życiowej formie, a teraz zastanawia się nad zakończeniem kariery. Wszystko przez kwestie finansowe, które nie są wystarczające, aby sprostać wszystkim wymaganiom stawianym przez profesjonalny sport.

"Kiedyś trzeba podjąć decyzję o zakończeniu kariery. Czy właśnie nadchodzi ten moment? Wszystko powinno rozwiązać się w przeciągu miesiąca." - napisała wówczas lekkoatletka.

Za pozytywne rozstrzygniecie przemyśleń biegaczki kciuki dzisiaj ściska zapewne wielu kibiców.

A




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje