Reklama

Reklama

Cracovia Maraton - oto zdobywca nagrody głównej

Marcin Miler z Łazisk Górnych okazał się być szczęśliwcem, któremu przypadła najcenniejsza nagrodę w 13. Cracovia Maratonie - samochód Renault Captur. Dla wyłonienia posiadacza tego auta, spośród wszystkich 5,5 tys. maratończyków, jacy dotarli do mety, stworzono specjalny algorytm.

Marcin Miler po uroczysty odbiór nagrody przyjechał do Krakowa w czwartek w towarzystwie żony Julii i syna Franka.

Reklama

Podczas uroczystości  w siedzibie Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie laureat otrzymał karty, przy pomocy których otwierane i uruchamiane jest auto oraz dokumenty.

Wręczenia nagrody dokonali: dyrektor ZIS  i 13. CM Krzysztof Kowal, a w imieniu Renault Polska pracownicy firmy Anndora sp. z o.o. - Kinga Pieńkowska-Zimoląg - koordynator  działań wspólnych krakowskich koncesjonerów, Tomasz Paszek - kierownik salonu Renault i Dacia, Dawid Wywrót - specjalista ds. sprzedaży samochodów nowych Renault i Dacia.

Podsumowując trzydniowe Krakowskie Spotkania Biegowe, z wieńczącym je w niedzielę (18 maja) 13. Cracovia Maratonem, dyrektor Krzysztof Kowal podziękował sponsorowi generalnemu PKO Bankowi Polskiemu, sponsorom, partnerom, wolontariuszom i podkreślił szczególną rolę w sprawnym przebiegu maratonu służb mundurowych.

- Niesprzyjające warunki atmosferyczne nie zniechęciły ani organizatorów, ani tym bardziej maratończyków. Na 24 godziny przed startem podjąłem decyzję, że maraton się odbędzie na nieco zmienionej trasie z powodu zalania bulwarów wiślanych.  Za to, że udało się wszystko sprawnie przeprowadzić nalezą się wielkie słowa uznania ludziom odpowiedzialnym za organizację ruchu. W niedzielę była już piękna pogoda,  niemal idealna dla maratończyków. Nikt z nas nie ma już wątpliwości, że start i meta Cracovia Maraton powinna się znajdować na Rynku Głównym, w pięknej scenerii, z dużą liczbą kibiców - podkreśla dyrektor Kowal.

Renault Polska po raz pierwszy postanowiło ufundować nagrodę w Cracovia Maraton. Formuła konkursu została z zainteresowaniem przyjęta przez uczestników maratonu.

- Chciałabym bardzo podziękować Panu Dyrektorowi i całej ekipie Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie, która wykonała ogromną pracę - powiedziała Kinga Pieńkowska-Zimoląg. - Sponsor to nie tylko ktoś, kto daje nagrodę, ale również mocno angażuje się w całe przedsięwzięcie. W imieniu Renault dziękuję, że mogliśmy brać udział w tak fajnej imprezie.

Jak poinformowała Agnieszka Biernat z  Działu Marketingu i Organizacji Imprez Sportowych ZIS, konkurs został  przeprowadzony na bazie algorytmu. Po jego obliczeniu przy pomocy daty urodzenia uczestnika i osiągniętego przez niego czasu biegu na pozycji 898 (taka była liczba konkursowa oznaczająca pojemność skokową silnika Renault Captur) znalazł się Marcin Miler z Łazisk Górnych.

Miler w Cracovia Maratonie wystartował po raz drugi (poprzednio w 2013 roku) i o pół godziny poprawił rekord życiowy, uzyskując czas 3:23.29. 

Marcin Miler biega od sześciu lat. W maju wybierał się na maraton do Pragi, ale w ostatniej chwili zmienił decyzję. Nie przypuszczał, że w Krakowie spotka go tak wielka i bardzo miła niespodzianka.

- Przeniesienie startu i mety do Rynku Głównego jest strzałem w dziesiątkę. Ostatni kilometr pokonywaliśmy przy wspaniałym dopingu kibiców. To było mistrzostwo świata - ocenił 13. Cracovia Maraton laureat nagrody specjalnej Marcin Miler. - Żonie dziękuję za wyrozumiałość i cierpliwość, ale podejrzewam, że będę musiał dzielić się nagrodą.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje