Reklama

Reklama

Bubka: Zobaczymy przyszłych olimpijczyków

Historia pokazała, że wielcy sportowcy swoje pierwsze sukcesy odnosili właśnie na mistrzostwach świata juniorów, dlatego jestem mocno przekonany o tym, że w Bydgoszczy będziemy świadkami rywalizacji przyszłych medalistów olimpijskich - powiedział rekordzista świata w skoku o tyczce (6,14) i przedstawiciel IAAF Ukrainiec Sergiej Bubka.

We wtorek rozpoczną się w Bydgoszczy 12. Mistrzostwa Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce, do których zgłosiła się rekordowa liczba uczestników - 1650.

"Impreza ta wzbudza zainteresowania tylko w Polsce, ale na całym świecie. Wskazuje na to liczba akredytowanych dziennikarzy, jak i państw, które wystawiło swoje reprezentacje"- podkreślił 35-krotny rekordzista świata.

Już sam udział w tym przedsięwzięciu ocenił Bubka za znaczący i ważny dla przyszłej kariery. "Doświadczenia, którzy młodzi sportowcy zdobywają podczas rywalizacji, owocują w przyszłości. Widzą jak są organizowane duże zawody, biorą udział w swoich pierwszych konferencjach prasowych, udzielają wywiadów. Do tego wszystkiego trzeba się przyzwyczaić, a mistrzostwa juniorów są świetną okazją do tego".

Reklama

Statystyki wskazują również, że znaczenie międzynarodowego współzawodnictwa wśród juniorów stopniowo i systematycznie wzrasta.

"W 1986 roku w Atenach, gdzie rozegrano pierwszą edycję mistrzostw świata juniorów medale zdobyli reprezentanci z 27 krajów, natomiast już dwa lata temu w Pekinie krążki odbierała młodzież z 44 państw. To świadczy o wielkim wzroście wagi tych zawodów" - dodał prezydent Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL