Bije rekord za rekordem. Wielka gwiazda wraca nad Wisłę, to powiedział o Polakach
Armand Duplantis to bez najmniejszych nawet wątpliwości jedna z największych obecnie gwiazd lekkoatletyki - a w zasadzie i nawet całego sportu, bo próżno w którejkolwiek dyscyplinie szukać dominatora podobnej skali. Szwed "co chwilę" bije rekord za rekordem, a już niebawem wystąpi na polskiej ziemi, a konkretnie w Toruniu. Przy tej okazji "Mondo" wypowiedział się w zdecydowanych słowach o tym mieście, Polsce i "biało-czerwonych" kibicach.

W 1993 roku Ukrainiec Serhij Bubka skoczył o tyczce 6,15 m ustanawiając wówczas rekord świata, który przetrwał nieco ponad dwie dekady. Jego wynik dopiero w 2014 roku - o centymetr - pobił Francuz Renaud Lavillenie. Na kolejny przełom w tym kontekście nie musieliśmy potem czekać już tak długo.
Od lutego 2020 roku regularnie rekord świata bity jest przez reprezentanta Szwecji Armanda Duplantisa, który każdorazowo przekracza wytyczane przez siebie bariery o dokładnie jeden centymetr. W ciągu ostatnich sześciu lat w ten sposób przeszedł od rezultatu 6,17 do 6.30 m - i z pewnością nie powiedział w tym względzie ostatniego słowa.
"Mondo" - jak łatwo policzyć - przebijał rekord globu już 14 razy, ale jak sam przyznaje zawsze w jego pamięci pozostanie pierwszy osiągnięty tu kamień milowy - wspomniane 6,17 metra zaś odnotował w... Toruniu. Wątek ten pojawił się w rozmowie sportowca z Tomaszem Skrzypczyńskim, dziennikarzem portalu "WP SportoweFakty".
Duplantis uwielbia występować w Polsce. "To tu poczułem coś niezwykłego"
"Właśnie w Polsce poczułem coś niezwykłego. Był to z pewnością jeden z najlepszych, najbardziej wyjątkowych i najważniejszych momentów w mojej karierze. Mam wspaniałe wspomnienia" - stwierdził Duplantis, przytaczając swój popis sprzed sześciu lat na Copernicus Cup. Jak podkreślił, Toruń to dla niego "specjalne miejsce".
Uwielbiam skakać w Polsce i mam nadzieję, że w przyszłości będę miał do tego jeszcze więcej okazji
Skoczek o tyczce powiedział też kilka miłych słów o tutejszych fanach. "Po prostu Polacy kochają lekkoatletykę. Kiedy tu jestem, przekonuję się o tym na każdym kroku. Mnóstwo ludzi prosi o zdjęcie lub autograf, to bardzo miłe. Skacząc w Polsce czuję taką wyjątkową więź z kibicami, są wspaniali" - skwitował.
Armand Duplantis znów poskacze w Toruniu. Padnie kolejny rekord świata?
Armand Duplantis już niebawem pojawi się po raz kolejny nad Wisłą, by wziąć udział w halowych mistrzostwach świata - te zostaną przeprowadzone w dniach 20-22 marca. Kto wie, może Szwedowi uda się wówczas przebić barierę 6,31 m...













