Anita Włodarczyk poszła na wybory i od razu wyznała. "Pierwszy raz w życiu"
Anita Włodarczyk mocno trenuje przed nadchodzącym sezonem lekkoatletycznym. Polska mistrzyni ma już pewną kwalifikację na mistrzostwa świata w Tokio i chciałaby uzyskać na nich jak najlepszy wynik. Okazało się jednak, że czas miała nie tylko na treningi. Postanowiła również skorzystać ze swojego obywatelskiego prawa i zagłosować w wyborach prezydenckich. Zdobyła się przy tym na zaskakujące wyznanie.

Włodarczyk nigdy nie mówiła głośno o swoich poglądach politycznych. Polska młociarka nie agitowała za żadną opcją polityczną, choć, jak się zdaje, chętnie i często chodziła na wybory, jeśli tylko miała taką możliwość. Tym razem zdecydowała się zrobić jedną rzecz po raz pierwszy w jej życiu.
Anita Włodarczyk zagłosowała w wyborach prezydenckich
18 maja aż ponad 66 proc. Polaków uprawnionych do głosowania wybrało się do urn. Tegoroczna frekwencja zaskoczyła, podobnie jak wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich - choć w drugiej turze zmierzą się między sobą spodziewani kandydaci, to za ich plecami wyniki ułożyły się znacznie bardziej interesująco i dla niektórych wyborców szokująco.
Anita Włodarczyk również postanowiła zagłosować na wybranego kandydata lub kandydatkę na stanowisko prezydenta. Okazało się, że przy okazji po raz pierwszy zagłosowała poza granicami Polski, czym postanowiła od razu pochwalić się na Instagramie.
Anita Włodarczyk po raz pierwszy zagłosowała za granicą
"Po treningu czas na oddanie głosu w wyborach prezydenckich 2025. PS Pierwszy raz w życiu, głosuję będąc poza Polską, na zgrupowaniu w Katarze. A Wy już głosowaliście?" - pytała Włodarczyk obserwujących ją fanów. Sportsmenka zamieściła zdjęcie z momentu, w którym wrzucała kartę do głosowania.
Włodarczyk szykuje już formę na letnie mistrzostwa świata. W Katarze kilkukrotnie pokazywała już, że wciąż ma w sobie moc i potrafi osiągać odległości powyżej 80 metrów. Kibicom pozostaje jednak czekać na oficjalne występy polskiej królowej młota.

