Reklama

Reklama

Anita Włodarczyk nagradzała w Gdańsku młodych sportowców

Anita Włodarczyk wręczyła w Gdańsku podczas Gali Sportu Młodzieżowego koła olimpijskie 70. złotym i srebrnym medalistom Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. - Też zaczynałam od takich wyróżnień - powiedziała wicemistrzyni olimpijska w rzucie młotem.

- Swoją przygodę ze sportem też zaczynałam od podobnych wyróżnień. Pochodzę z Rawicza, który leży w województwie wielkopolskim i dwa razy byłam nagradzana w Poznaniu w Konkursie Nadziei Olimpijskich im. Karola Hoffmana. Jako nastolatka nie przypuszczałam jednak, że w przyszłości odniosę tyle sukcesów - powiedziała Włodarczyk.

Srebrna medalistka olimpijska i mistrzyni świata w rzucie młotem zapewnia, że nie trzeba jej było specjalnie zachęcać do pojawienia się w Gdańsku na Gali Sportu Młodzieżowego województwa pomorskiego.

Reklama

- Z wielką przyjemnością wzięłam udział w tej uroczystości. Nam tych wyróżnień nie wręczał żaden znany sportowiec, niemniej i tak było to wówczas dla mnie ogromne przeżycie. Mam nadzieję, że dla wszystkich tych młodych sportowców te drobne nagrody i symboliczne olimpijskie koła będą dodatkową motywacją do wytężonej, a zwłaszcza wytrwałej pracy - dodała.

28-letnia lekkoatletka przyjechała do Gdańska z Władysławowa, gdzie przebywa na pierwszym zgrupowaniu.

- Udział w tej uroczystości był sympatycznym przerywnikiem w ćwiczeniach. Po porannym zajęciach przebrałam się i pojechałam na galę, a po powrocie do COS Cetniewo czekał mnie jeszcze drugi trening. Przygotowania do nowego letniego sezonu rozpoczęłam 11 listopada właśnie we Władysławowie. Po tym inauguracyjnym zgrupowaniu mam w planie jeszcze dwa obozy w RPA, jeden w Stanach Zjednoczonych oraz powrót do COS Cetniewo w kwietniu. Po raz pierwszy w oficjalnych zawodach wezmę udział w maju, natomiast w sierpniu w Zurychu odbędzie się najważniejsza impreza 2014 roku, czyli mistrzostwa Europy - podsumowała Anita Włodarczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL