Anastazja Kuś już najlepsza w Europie. Kapitalny rekord 19-latki z Polski
Dwa lata temu w Bańskiej Bystrzycy Anstazja Kuś po raz pierwszy w karierze "złamała" w biegu na 400 metrów barierę 52 sekund. Poprawiła rekord Polski juniorek młodszych i potwierdziła, że należało jej się miejsce w sztafecie na igrzyska w Paryżu. A była najmłodszą naszą olimpijką. Teraz cel jest inny - medal MŚ U-20 w Eugene, a być może i rekord Polski do lat 20, który należy do Patrycji Wyciszkiewicz. W Marsylii 19-latka z Olsztyna pobiegła znakomicie, pobiła rekord życiowy. Jej czas - 51.64 s - jest najlepszym w tej kategorii w Europie. Trzecia finiszowała Justyna Święty-Ersetic.

Natalia Bukowiecka z indywidualnym medalem mistrzostw Europy, a sztafety - mieszana i kobieca - również walczące o podium - to wydaje się być realnym celem na sierpniową rywalizację w Birmingham. Wiele tu jednak zależy od tego, jak będą spisywały się koleżanki z drużyny narodowej naszej liderki. I coraz więcej wskazuje, że to nową "dwójką" może być nie doświadczona Justyna Święty-Ersetic, a znacznie młodsza od niej Anastazja Kuś. O ile oczywiście 19-latka z Olsztyna będzie w stanie połączyć mistrzostw świata w Eugene z planami "dorosłej" kadry. A jedna i druga rywalizacja odbędzie się w sierpniu.
Kuś nigdy dotąd nie pokonała Święty-Ersetic w indywidualnej rywalizacji, choć przecież razem zdobywały medale w HMŚ. Teraz nastąpił przełom - na Stade Delort w Marsylii. Mało tego, Kuś pokazała, że jej formę idzie mocno w górę. A przebicie bariery 51,50 s, a później może nawet 51 sekund wcale nie jest tak odległe.
Meeting de Marseille. Anstazja Kuś i Justyna Święty-Ersetic w stawce. Tak blisko rekordu Polski U-20
Można się było spodziewać, że właśnie na południu Francji młoda reprezentantka Polski pokusi się o poprawienie własnej życiówki. Cztery dni temu w Raciborzu poprawiła tę na 200 metrów, mimo przeciwnego wiatru (23.51 s). A sama mówiła, że był to start czysto treningowy, pomagała juniorskiej reprezentacji Polski w wygraniu wielomeczu.
Test szybkościowy wypadł więc na medal, dziś na Stade Delort musiała jeszcze dołożyć wytrzymałość. I to się wyśmienicie udało. Wygrała cały bieg z czasem 51.64 s. O 45 setnych poprawiła swój najlepszy tegoroczny wynik na 400 metrów, a o 25 setnych - rekord życiowy. Ten ostatni uzyskała w lipcu 2024 roku w Bańskiej Bystrzycy, gdy sięgała po mistrzostwo Europy juniorek młodszych.
Wyprzedziła wicemistrzynię olimpijską z Tokio w sztafecie mieszanej Anabel Medinę z Dominikany (51.96 s). A Święty-Ersetic finiszowała trzecia - uzyskała 52.15 s. Czyli o 17 setnych gorzej niż w niedzielę w Warszawie. Po raz pierwszy w ich potyczkach lepsza okazała się ta młodsza.
Co ważniejsze, czas Anastazji Kuś nadal jest drugim wśród juniorek w polskich tabelach historycznych - rekord od 13 lat należy do Patrycji Wyciszkiewicz, która w Rieti sięgnęła po juniorskie mistrzostwo Europy uzyskując 51.56 s. Kuś musi więc urwać jeszcze dziewięć setnych, by zostać samodzielną liderką.
A jest nią w juniorskich tabelach za ten sezon w Europie, zaś w dziesiątce najlepszych na świecie. Na kontynencie przewaga naszej zawodniczki jest gigantyczna.
- 51.64 s - Anastazja Kuś (Polska) - Marsylia, 10 czerwca
- 52.74 s - Johanna Safarova (Czechy) - Ostrawa, 1 marca (hala)
- 53.15 s - Giulia Macchi (Włochy) - Busto Arsizio, 30 maja
- 53.15 s - Luna Fischer (Niemcy) - Regensburg, 6 czerwca
- 53.43 s - Madelief Van Leur (Holandia) - Apeldoorn, 28 czerwca (hala)
- 53.43 s - Zofia Pasierbek (Polska) - Gliwice, 31 maja












![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)