Reklama

Reklama

Amsterdam kończy sezon wielkich europejskich maratonów

Niedzielny maraton w Amsterdamie kończy sezon wielkich europejskich biegów na królewskim dystansie. Na liście zgłoszeń jest 16 tysięcy osób, w tym ok. 200 Polaków.

To jest dobry rok dla maratończyków. Uzyskano wiele świetnych rezultatów, w tym aż osiem poniżej 2:05. Ale wydarzeniem roku był wyczyn Kenijczyka Denisa Kimetto, który 28 września w Berlinie ustanowił rekord świata - 2:02.57. Także drugi na mecie jego rodak Emmanuel Kipchirchir Mutai był szybszy niż dotychczasowy rekordzista - 2:03.13.

Tradycyjnie już na liście najlepszych rezultatów sezonu próżno szukać europejskich nazwisk. Ale w tym roku dominacja reprezentantów Etiopii i Kenii jest wyjątkowa - w czołowej "50" wyników znajdują się nazwiska biegaczy tylko z tych krajów, z wyjątkiem reprezentującego Bahrajn Shumiegi Dechasy, który jednak pochodzi z... Etiopii.

Reklama

Najszybszym Europejczykiem w tym sezonie jest Brytyjczyk Mohamed Farah - 2:08.21, a niedaleko za nim plasuje się Henryk Szost - 2:08.55. Obaj jednak w Amsterdamie nie pobiegną.

W Amsterdamie trudno spodziewać się rekordu świata, ale rywalizacja o zwycięstwo zapowiada się bardzo interesująco. Faworytami są trzykrotny zwycięzca tej imprezy Wilson Chebet oraz dwukrotny mistrz świata i wicemistrz olimpijski z Londynu Abel Kirui. Obaj oczywiście z Kenii.

29-letni Chebet mówił przed tegorocznym biegiem, że maraton w Amsterdamie można pokonać w 2:04 i będzie chciał to udowodnić. Zwyciężając w ubiegłym roku uzyskał czas 2:05.36, o pięć sekund lepszy od własnego rekordu trasy. Rekord życiowy Kiruiego to 2:05.04, uzyskany w 2009 roku w Rotterdamie. Organizatorzy anonsują także obecność Etiopczyka Ayelo Abshero, który w styczniu 2012 r. w Dubaju miał czas 2:04.23. Wśród kobiet o zwycięstwo powinny walczyć rekordzistka trasy Etiopka Meseret Hailu - 2:21.09 i Kenijka Flomena Cheyech.

Na liście triumfatorów amsterdamskiego maratonu są dwa polskie nazwiska - w 1989 roku najszybsza była Gabriela Górzyńska, a rok później Renata Kokowska. W tym roku w elicie zabraknie biało-czerwonych.

Maraton w Amsterdamie to jeden z najbardziej prestiżowych biegów ulicznych w Europie. Trasa jest płaska i wiedzie przez większość zabytkowych miejsc oraz wzdłuż rzeki Amstel. Pierwszy bieg na dystansie 42,195 km odbył się tu z okazji igrzysk olimpijskich w 1928 roku. Złoto zdobył wtedy Francuz Boughera El Ouafi, który uzyskał czas 2:32.57. Na kolejną edycję maratonu miasto czekało aż 47 lat. Od 1975 r. maraton w Amsterdamie odbywa się każdego roku (z wyjątkiem 1978 r.).

Biegi maratońskie cieszą się coraz większym zainteresowaniem stacji telewizyjnych, a trwająca ponad dwie godziny rywalizacja przyciąga przed odbiorniki miliony widzów. 39. Amsterdam Marathon będzie można obejrzeć na żywo w Eurosporcie. Początek relacji o godz. 9.15, kwadrans przed strzałem startera.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje