Reklama

Reklama

Ambitne plany Polskiego Związku Lekkiej Atletyki

Organizacja halowych (2015) i letnich (2018) mistrzostw Europy oraz podwojenie liczby do 50 tys. uprawiających dyscyplinę to kluczowe zadania, jakie stawia przed sobą Polski Związek Lekkiej Atletyki na najbliższe lata.

Sukcesy w ubiegłorocznych mistrzostwach świata (osiem medali) i niedawnych Europy (dziewięć krążków) potwierdziły, że Polska jest liczącym się krajem w tej dyscyplinie. Za ciosem chcą pójść władze PZLA.

"Jest dobrze, ale powinno być jeszcze lepiej. Takie wyniki mobilizują nas do pracy i uwypuklają skalę zadań i wyzwań, przed jakimi stoi nasza dyscyplina. Już spora grupa jest w ekspresie do Londynu na igrzyska olimpijskie, a drzwi są nadal uchylone. Zawodnicy, którzy w ostatnich dwóch latach nie zdobyli medali na najważniejszych imprezach, a są wciąż rozwojowi, będą przygotowywani na bazie bezpośredniego wsparcia finansowego PZLA" - obiecał prezes związku Jerzy Skucha.

Reklama

Ambicją PZLA jest także możliwość organizacji halowych w 2015 roku i letnich w 2018 mistrzostw Europy.

"Mamy piękny obiekt w Łodzi, który był już znakomitą areną meczów mistrzostw Europy w koszykówce mężczyzn i siatkówce kobiet, a powstają jeszcze hale w Krakowie i Toruniu. Mamy piękne stadiony w Chorzowie i Bydgoszczy, które z powodzeniem mogłyby gościć najlepszych lekkoatletów Starego Kontynentu" - dodał Skucha.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy