Ależ pokaz mocy w biegu Bukowieckiej. Ponad pół sekundy przewagi triumfatorki
W swoim pierwszym starcie w tym sezonie Natalia Bukowiecka była bliska złamania bariery 50 sekund - to był jej najlepszy początek w całej karierze. A później pojawiły się znaki zapytania, związane z urazem naszej mistrzyni Europy i wycofaniem z Diamentowej Ligi w Rzymie. Dziś podopieczna trenera Marka Rożeja wróciła jednak - pobiegła w Oslo. I na ostatniej prostej awansowała o trzy pozycje, skończyła w najlepszej "trójce". Żadna z uczestniczek nie miała jednak szans z gwiazdą gospodarzy - Henriette Jaeger.

Sześć dni temu Natalia Bukowiecka miała sprawdzić się na tle najlepszych europejskich sprinterek w Rzymie - jej czas z memoriału Ireny Szewińskiej (50.12 s) dawał nadzieję, że właśnie na Stadio Olimpico pojawi się oczekiwane 49 sekund. Tyle że dzień przed startem poczuła ból w mięśniu, wycofała się z rywalizacji.
A dziewczyny, z którymi będzie pewnie walczył o złoto mistrzostw Europy w Birmingham, spisały się rewelacyjnie. Henriette Jaeger triumfowała w czasie 49.60 s, halowa mistrzyni świata Lurdes Gloria Manuel zaś przybiegła za nią - 49.77 s. I po raz pierwszy "złamała" na bieżni 50 sekund.
Dziś niemal wszystkie tamte uczestniczki pojawiły się w Bislett Games w Oslo, poza Amerykanką Aaliyah Butler. Na szczęście już z Bukowiecką - uraz nie okazał się groźny. Polka miała w Rzymie biec po szóstym torze, tym razem dostała siódmy.
Diamentowa Liga w Oslo. Natalia Bukowiecka z najlepszym czasem ostatnich 100 metrów. Wcześniej było gorzej
Bukowiecka zaczęła dość spokojnie, była w okolicy szóstej pozycji. Szalała na początku Brytyjka Amber Anning, dość szybko zaczęła się przesuwać też Jaeger, objęła prowadzenie po 150 metrach. A Polkę na łuku minęła Manuel, choć Czeszka biegła po wewnętrznej stronie Natalii.

Bukowiecka zaczęła ostatnią setkę na szóstej pozycji. I świetnie wytrzymała tę końcówkę. Na samej kresce wyprzedziła Pryce i Anning, o jej triumfie nad Brytyjką decydowała jedna setna sekundy. A gdyby było jeszcze z 10-20 metrów, to może i dogoniłaby Manuel. Licząc tylko ostatnie 100 metrów, Natalia miała na tym dystansie najlepszy czas (13.41 s). O trzy setne lepiej niż Jaeger.
Norweżka była jednak poza zasięgiem wszystkich. Już na starcie sezonu jest w znakomitej formie. Dziś połykała kolejne metry na ostatniej prostej mając olbrzymią przewagę. Finiszowała w 49.52 s - jako jedyna uzyskała czas poniżej 50 sekund. Choć do 17-letniego rekordu mityngu Sanyi Richards-Ross zabrakło 29 setnych.
Czas Bukowieckiej to 50.34 s.
- 1. Henriette Jaeger (Norwegia) - 49.52 s
- 2. Lurdes Gloria Manuel (Czechy) - 50.13 s
- 3. Natalia Bukowiecka (Polska) - 50.34 s
- 4. Amber Anning (Wielka Brytania) - 50.35 s
- 5. Nickisha Pryce (Jamajka) - 50.39 s
- 6. Lieke Klaver (Holandia) - 50.64 s
- 7. Josefine Aks (Norwegia) - 52.10 s
- 8. Astri Ertzgaard (Norwegia) - 52.99 s





![Leon w swoim stylu. Najlepsze akcje z meczu Polska – Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DXZS2WD6P27-C401.webp)

!["Nie było co zbierać". Najlepsze ataki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DX75KD7UOXO-C401.webp)


![Kapitalna gra pod siatką. Najlepsze bloki meczu Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DV6B767IX8D-C401.webp)
![Zagrywka była ich siłą. Najlepsze asy serwisowe Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DVRJAWPU433-C401.webp)