Reklama

Reklama

Adrianna Sułek pokazała brzuch. Taka zmiana tuż przed mistrzostwami świata!

A oto ja, Adrianna -2kg, gotowa na podbicie Stanów - napisała w swoich mediach społecznościowych Adrianna Sułek, halowa wicemistrzyni świata w pięcioboju. I przy okazji zaprezentowała zdjęcie z wyrzeźbionymi mięśniami brzucha, których miesiąc temu jeszcze nie było. Już za niespełna dwa tygodnie Polka powalczy w Eugene o medal lekkoatletycznych mistrzostw świata w siedmioboju.

Dla Adrianny Sułek ten rok układa się na razie znakomicie - w marcu w Belgradzie zdobyła srebrny w pięcioboju w Halowych Mistrzostwach Światapod koniec maja świetnie zaprezentowała się w prestiżowym mityngu w Götzis w Austrii, a później niemal powtórzyła swój rekordowy wynik w Wielobojowych Mistrzostwach Polski w Warszawie. Zawodniczka Brdy Bydgoszcz starannie selekcjonuje starty, sporo czasu poświęcając na treningi. W ostatnim czasie, jak sama przyznaje, poświęciła się pracy siłowej. A w swoich mediach społecznościowych zamieściła takie oto zdjęcie:

Reklama

To ogromna przemiana - jeszcze niedawno brzuch 23-letniej lekkoatletki wyglądał zupełnie inaczej. Teraz to zaś same mięśnie. "A oto ja, Adrianna -2kg, gotowa na podbicie Stanów" - napisała Sułek w swoich mediach społecznościowych. "Lecę na Mistrzostwa Świata, ale najpierw tygodniowy obóz przygotowawczy w deszczowym Seattle. Z wielką niecierpliwością odliczam dni do mojego startu. To było 10 dni męczarni, solidna dieta, wytężona praca, głównie dwie jednostki treningowe. Podczas całego obozu nie było dnia wolnego. Padło wiele, wiele rekordów biegowych, siłowych i wytrzymałościowych. Dyspozycja jest niewyobrażalna, a jednak. Pracowałam na te mistrzostwa ciężej niż ciężko" - zaznaczyła i wspomniała, że teraz już czas na odpoczynek i ostatnie szlify przed startem w Eugene. Siedmiobój zaplanowano w Oregonie na 17 i 18 lipca, czyli już za niespełna dwa tygodnie. "Jestem gotowa na wiele, ciekawe czy się domyślacie?" - napisała Adrianna. 

Adrianna Sułek ma trzeci i czwarty wynik na świecie w 2022 roku

Polka w tym sezonie letnim wystąpiła w siedmioboju tylko trzykrotnie, ale jej dwa ostatnie wyniki były znakomite, znacznie lepsze od poprzedniego rekordu życiowego z 2021 roku. W Götzis zebrała łącznie 6429 pkt, dwa tygodnie temu w Warszawie - 6423 pkt. To są wyniki numer trzy i cztery w światowych tabelach: lepsze osiągnięcia od Polki mają tylko: Holenderka Anouk Vetter z Götzis (6693 pkt) i młoda Amerykanka Anna Hall z Feyetteville z początku maja (6458 pkt). 

Sułek w ostatnim czasie pobiła rekordy życiowe w pięciu z siedmiu liczonych do punktacji łącznej konkurencji: w skoku w dal (6,34 m w Warszawie), na 200 m (23,86 s w Götzis), skoku wzwyż (1,92 m w Götzis), na 100 m przez płotki (13,08 w Warszawie), pchnięciu kulą (13,79 m w Götzis). No i łączny - teraz jej życiówka w siedmioboju to 6429 pkt. Problemem wciąż pozostaje rzut oszczepem - w Götzis to właśnie w tej konkurencji Polka potwornie przegrała z Holenderką Anouk Vetter. Rywalka uzyskała 59,81 m, nasza zawodniczka - 38,66 m. Być może praca siłowa pozwoli 23-letniej bydgoszczance znacznie poprawić się w tej konkurencji. No i zdobyć medal w Oregonie, co na pewno jest jej celem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL