W biegach na dystansie 400 metrów byliśmy niedawno kontynentalną potęgą - i to nawet przed czasami dominacji Natalii Kaczmarek, później Bukowieckiej. Z dawnej ekipy "Aniołków Matusińskiego" aktywnie rywalizowała jeszcze w profesjonalnych zawodach wyłącznie Justyna Święty-Ersetic. Ale i ona ma pewne problemy, poinformowała w tym tygodniu o zakończeniu sezonu. To oznacza dziurę w składach sztafet, bo wydawało się, że właśnie 33-letnia sprinterka może wspierać Bukowiecką w mikście.
A tak trzeba patrzeć w innym kierunku, dużo więcej pokażą tu mistrzostwa Polski. Choć też nie do końca, bo zapewne Anna Gryc czy Izabela Smolińska skupią się na bieganiu na 400 m przez płotki. Choć wcześniej, w ten weekend w Płocku, mają w planach start na płaskim dystansie. Czy ktoś jeszcze będzie w stanie przebiec ten dystans z bloków poniżej 52 sekund?
Takich wątpliwości nie ma raczej w przypadku Anastazji Kuś - 19-latki, która zdobywała już medale halowych seniorskich MŚ w sztafetach. Jej kariera na razie rozwija się wzorcowo - systematycznie poprawia swoje osiągnięcia. A w czerwcu w Marsylii poprawiła życiówkę na 400 metrów - teraz to 51.64. Zaledwie o osiem setnych od rekordu Polski U-20 Patrycji Wyciszkiewicz.
Do teraz Anastazja pozostaje liderką europejskich tabel, ale na Amerykankach aż tak wielkiego wrażenia ten czas nie robi. Chyba że 19-latka zejdzie poniżej 51 sekund, tego w tym roku dokonała tylko Skyler Franklin.
Ona sama ma zaś świadomość, że nie wszystko musi być "już tu i teraz". - Niedawno skończyłam dopiero 19 lat, więc ten pik formy jeszcze jest długo, długo przede mną. Razem z trenerką chcemy, żebym w zdrowiu dotrwała do najlepszego wieku dla kobiety sporcie, który przypada na 25-27 lat. (...) Nie chcemy, by efekt "wow" był już teraz. Mam się rozwijać systematycznie. Oczywiście z roku na rok ten trening jest coraz mocniejszy - mówiła niedawno w rozmowie z red. Tomaszem Kalembą z Interii Sport.
Mistrzostwa Polski U-20 w Zamościu. Anastazja Kuś walczyła o finał. Pełna kontrola
Problem polega na tym, że Anastazja w sztafecie mieszanej w Birmingham nie pomoże Bukowieckiej czy Szwedowi. 8 sierpnia o 5.45 nad ranem polskiego czasu czeka ją ewentualny bieg po medal MŚ U-20 w Oregonie. A 9 sierpnia o godz. 23.42 polskiego czasu - ewentualny finał kobiecych sztafet. Z kolei walka o złoto w Anglii w mikstach odbędzie się pierwszego dnia rywalizacji - 10 sierpnia.
Niewykluczone, że 19-latka nie dotrze nawet na koniec ME, gdy odbędzie się finał sztafet 4x400 m. To jednak zmiana wielu stref czasowych po potężnym wysiłku w upalnym zazwyczaj latem Eugene.

Teraz Kuś walczy o inny medal - mistrzostw Polski do lat 20. Wśród rówieśniczek, broni tu tytułu wywalczonego rok temu we Włocławku. Wtedy w finale pobiegła rewelacyjnie, uzyskała w finale czas 52.01 s, o ponad dwie sekundy pokonała drugą Maję Zbielską. A dziś w eliminacjach wyraźnie oszczędzała siły.
Tegoroczne mistrzostwa Polski juniorów, będące dla wielu lekkoatletów ostatnią szansą na wywalczenie biletów do Eugene, organizuje Zamosć. W rywalizacji na 400 metrów zawodniczki biegły w czterech seriach - z każdej tylko najlepsza miała pewny awans do finału A. Cztery kolejny uzupełniały stawkę z czasami.
Już w pierwszej doszło do bardzo ciekawej potyczki, w której Jasmine Kanakanti z Wawelu Kraków pokonała Gorzowiankę Zofię Tomczyk. I poprawiła rekord życiowy - teraz to 54.44 s. Minimum na Eugene wynosi 53.50 s - nie jest nieosiągalne.
Kuś pobiegła w ostatniej serii, każda z jej rywalek miała swoją "życiówkę" gorszą o kilka sekund. I to było widać na dystansie - 19-latka z AZS UWM Olsztyn oszczędzała siły, oglądała się już wbiegając na ostatnią prostą. Nie chciała, by sytuacja wypadła spod kontroli, a jednocześnie - nie chciała tracić energii na zrywy. Bo pewnie ta energia będzie ważna w sobotę, gdy może dojść do ataku na juniorski rekord Polski.
Kuś wygrała, czas nie miał znaczenia - uzyskała 56.09 s. Drugą Antoninę Czachorowską z Parku Zduńska Wola pokonała o ponad dwie sekundy. Czyli... została zachowana pewna norma.
Finał A mistrzostw Polski - w sobotę o godz. 18.05.












![Pierwsza porażka Vikings Vienna w sezonie. Panthers Wrocław lepsi w Wiedniu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5KJXB3IDCM6V-C401.webp)


