Reklama

Reklama

12. Cracovia Maraton - 4,5 tysiąca zwycięzców

12. Cracovia Maraton był wspaniały. W porównaniu do ubiegłorocznego zanotował gigantyczną progresję z trzech do czterech i pół tysięcy biegaczy, których na całej trasie niósł wspaniały doping krakowian. Każdy spośród 4,5 tysiąca biegaczy, którzy dotarli do mety, był zwycięzcą!

Zazwyczaj rozgrywany w ostatni weekend kwietnia Cracovia Maraton przebiega w ciężkich warunkach atmosferycznych - jest słonecznie, za ciepło. Przy takiej pogodzie łatwo się spaceruje, robi grilla, ale nie biegnie. Tym razem było wspaniale. Według prognoz mieliśmy zacząć przy plus 16 stopniach Celsjusza, a było tylko 14, a gdy dobiegliśmy było jeszcze chłodniej - plus 12 stopni! Temperatura była zatem idealna, przy powrocie z Nowej Huty, a więc na ostatnich 12 kilometrach przeszkadzał nam silnie wiejący wiatr w twarz. Odczuli go szczególnie ci, którzy biegli w pojedynkę, bądź w niewielkich grupkach.

Reklama

Przez wiatr "pod górkę" mieli szczególnie ci, którzy biegli najszybciej. Tanzańczyk Patryk Niangero i Kenijczyk David Kiprono Metto od 30. kilometra walczyli z podmuchami we dwójkę, a kilkaset metrów za nim był kolejny Kenijczyk Tarus Elisha, a za nim po czwarte miejsce sunął najszybszy z krakowskich biegaczy Andrzej Lachowski. Andrzej chciał złamać 2:20, ale wobec wiatru jego 2:26 i tak jest niezłym rezultatem.

- Fajnie, że jest chłodno, ale za mocno wieje - mówił mi przed startem David Metto. Na mecie pojawił się w 2:24:56 zadowalając się drugim miejscem. Możliwości Kenijczyka są znacznie lepsze, rok temu triumfował w Dębnie z czasem 2:12:53.

Zawodnicy uprawiający biegi zawodowo, w tym roku w Krakowie byli wąską grupą. Esencję stanowili półamatorzy i amatorzy. Wśród tych, którzy bieganie godzą z pracą zawodową świetnie spisali się Andrzej Macioł (2:48:35 - 18. miejsce) i trener Wacław Mirek (2:48:4 - 20. miejsce), obaj z AZS AWF Masters Kraków. Wspólnie z kolegą klubowym Piotrem Majchrem (2:55:03 - 40. miejsce) obsadzili podium w kategorii AZS-ów.

 Cracovia Maraton doprowadził do zarażenia bakcylem biegania wielu ludzi z całego kraju. Miło się oglądało biegnącą pielgrzymkę pokonującą tak ważne dla całej Polski zabytkowe miejsca jak Zamek Królewski, Sukiennice, Rynek Główny, Brama Floriańska, Trakt Królewski. To była masa ludzi, wielu z nich debiutowało w maratonie. Biegli do mety, nie po to, by bić rekordy. Walczyli ze słabościami, nie z przeciwnikami.

Tradycyjnie już, w maratonie nie brakło przedstawicieli INTERIA.PL Runners Teamu. Michał Białoński czasem 3:06 zajął 138. miejsce, a Michał Morek rezultatem 3:45 pobił aż o 15 minut swój rekord życiowy! - Dawno nie ucieszyłem się tak na widok stadionu Wisły, jak dzisiaj - żartował Michał Białoński, nawiązując do tego, że meta maratonu została ulokowana na parkingu tego obiektu.

- Na trzydziestym kilometrze ciężko mi się oddychało, zresztą ten problem miał też inny mój znajomym, ale chwilowy kryzys pokonałem i dotarłem do mety - cieszył się Michał Morek.

Wielki pech dopadł naszego redakcyjnego kolegę Przemysława Herdzinę, który był w wielkiej formie, ale dzień przed startem dopadła go infekcja, z powodu której nie mógł wystartować.

Świetny czas osiągnął były piłkarz Hutnika, Cracovii i Arki Gdynia Krzysztof Przytuła (2:56:59), który trenował piłkarzy Hutnika, a obecnie jest ekspertem telewizji NC+.

Z uwagą śledzimy starty nestora krakowskich biegów - Jana Stachowa. 84-latek nie rezygnuje ze startów w maratonach, tym razem dobiegł do mety w 6:07.

Słowa uznania należą się też Markowi Dzięgielewskiemu z Dłużniewa, który czasem 2:46:14 wygrał kategorię 50-latków. Co ciekawe, tydzień wcześniej osiągnął świetne 2:42:54 w warszawskim Orlen Maratonie. Dwa maratony w ciągu tygodnia? Należy tego unikać jak ognia, ale Marek pokazał, że daje rady!

Hartem ducha wykazał się także Tomasz Drwal, który w sobotę wieczorem stoczył walkę w formule MMA na gali w Katowicach i ją wygrał, by w niedzielny ranek stawić się na starcie maratonu w Krakowie. W Cracovia Maratonie Drwal odniósł także zwycięstwo, pokonując 42,195 km w 3:41 minut!

Wyniki 12. Cracovia Maraton:

mężczyźni

1. Patryk Niangero (Tanzania) - 2:19.08

2. David Metto Kiprono (Kenia) - 2:24.55

3. Elisha Meli Tarus (Kenia) - 2:24.59

4. Andrzej Lachowski (Kraków) - 2:26.46  

6. Dariusz Trener (Kraków) - 2:39.46

18. Andrzej Macioł (Kraków) - 2:48.35

20. Wacław Mirek (Kraków) - 2:48.40
45. Piotr Majcher (Kraków) - 2:55:03
59. Krzysztof Przytuła (Kraków) - 2:56.59
139. Michał Białoński (Kraków) - 3:06:04
1373. Michał Morek (Kraków) - 3:45:14

kobiety

1. Emilia Zielińska (Warszawa) - 3:03.15

2. Sandra Mikołajczyk (Siemianowice Śląskie) - 3:03.42

3. Jitka Hudakova (Słowacja) - 3:09.48


Dowiedz się więcej na temat: Cracovia Maraton | Tomasz Drwal | Kraków | maraton | stadion Wisły | Wacław Mirek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy