Wielkie nerwy w biegu sztafety. Ostra walka Polaków, Duszyński aż krzyknął

Polscy lekkoatleci w strojach reprezentacyjnych po ukończonym biegu stoją i siedzą na bieżni, widoczna lekka zadyszka oraz zmęczenie, na dalszym planie tłum kibiców na trybunach.
Od lewej: Kajetan Duszyński, Justyna Święty-Ersetic i Anna GrycAdam WarżawaPAP

W skrócie

  • Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów awansowała do finału lekkoatletycznych mistrzostw świata w Tokio, mimo trudności podczas biegu.
  • Na ostatniej zmianie debiutowała Anna Gryc, która utrzymała wysoką pozycję sztafety, a po dyskwalifikacji Kenii Polska zajęła trzecie miejsce.
  • W walce o medal drużynę wzmocni Natalia Bukowiecka, zwiększając szanse na podium.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Justyna Święty-Ersetic: Mam nadzieję, że limit pecha został wyczerpany i teraz będzie już tylko z górki. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Przeziębiony Maksymilian Szwed i życiowa forma Polaka

Zobacz również:

Niesamowity bój Justyny Święty-Ersetic. "Było ostro, Kenijka mnie spychała"

Było ostro, dlatego próbowałam zacząć mocno, ale dziewczyny ruszyły jeszcze szybciej. Nie miałam szans. Dodatkowo Kenijka spychała mnie na trzeci tor. Musiałam się zatem szybko schować, by nie nadrabiać niepotrzebnie dystansu. Na pewno to wpłynęło później na końcowy rezultat. Trzeba było zatem kombinować, ale najważniejsze jest to, że mamy finał
tłumaczyła nasza mistrzyni olimpijska z Tokio.

Kajetan Duszyński jak w olimpijskim finale. Zaskakująca debiutantka

Walczyłam o to, by wywalczyć duże Q. Było napięcie, bo początkowo byliśmy sklasyfikowani na czwartej pozycji. Nie znaliśmy czasów z wcześniejszego biegu, więc nie było wiadomo, czy awansujemy. Nie ukrywam, że emocje były wielkie. Biegałam już jednak na ostatniej zmianie sztafety kobiecej 4x400 m w halowych mistrzostwach świata. Tam było jednak łatwiej. Mam nadzieję, że poszło mi naprawdę dobrze. Dałam z siebie wszystko
zakończyła Gryc.

Zobacz również:

Lekkoatleta w czerwonym stroju startuje z bloków startowych podczas biegu sztafetowego na stadionie lekkoatletycznym, trzymając pałeczkę sztafetową w dłoni, widoczna duża trybuna z widownią w tle.
Maksymilian SzwedPaweł Skrabamateriały prasowe
Dwóch sportowców w biało-czerwonych strojach reprezentacji Polski, przytulających się po zakończonym biegu, na plecach widoczny napis POL i plakietka Tokyo 2020, w tle rozmazane sylwetki publiczności.
Justyna Święty Ersetic i Maksymilian SzwedAdam WarżawaPAP
Sportowiec w białym stroju z numerem zakrywa dłonią usta, patrząc w przód z wyrazem skupienia na twarzy, a na pierwszym planie widoczny jest rozmazany profil innego sportowca, co sugeruje moment emocji podczas zawodów sportowych.
Kajetan DuszyńskiAdam WarżawaPAP
Zawodniczki biegnące w sztafecie lekkoatletycznej na stadionie podczas zawodów olimpijskich, każda w stroju reprezentacji swojego kraju, widoczna koncentracja i wysiłek sportowy.
Anna Gryc finiszowała na ostatniej zmianieAdam WarżawaPAP