Polska sztafeta przez ułamek sekundy miała medal, tajemnicze słowa Maksymiliana Szweda

Sportsmenka w stroju startowym z wyrazem zmęczenia lub rozczarowania na twarzy, trzymająca pałeczkę sztafetową na stadionie lekkoatletycznym podczas zawodów.
Justyna Święty-ErseticPaweł Skrabamateriały prasowe

W skrócie

  • Polska sztafeta mieszana 4x400 metrów przegrała medal mistrzostw świata zaledwie o 0,02 sekundy.
  • Justyna Święty-Ersetic i Natalia Bukowiecka nie ukrywały rozczarowania po przegranym finiszu.
  • Kajetan Duszyński i Maksymilian Szwed podkreślali chaos i emocje podczas finału.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Maksymilian Szwed: Mogę zrobić wielkie rzeczyPolsat SportPolsat Sport

Zabrakło Natalii Bukowieckiej sprzed roku, kiedy była w gazie

Wydaje mi się, że taktycznie to był dobry bieg z mojej strony, choć nie miałam najłatwiejszego zejścia. Druga zmiana nie jest moją ulubioną. Wiedzieliśmy jednak, że możemy w takim zestawieniu zyskać kilka pozycji i to w zasadzie się udało. Cały czas byliśmy z przodu. Mój czas na pewno nie jest zadowalający (49,91 - przyp. TK). Może trochę za wolno zaczęłam, bo wydawało mi się, że mam siłę na końcu. Nie mogłam dać więcej w rym biegu, bo dałam z siebie wszystko, ale czuję, że powinnam wnieść więcej do tej sztafety, bo byłam tą świeżą w niej. Mamy czwarte miejsce i jest trochę żal, bo było blisko
mówiła Bukowiecka.

Zobacz również:

Tajemnicze słowa Maksymiliana Szweda i wielka złość 21-latka

Zawsze coś musi nie zagrać. Nie chcę jednak mówić zbyt wiele w emocjach. Nie mogę być zły na to czwarte miejsce na mistrzostwach świata. Bolą mnie jednak dwie setne sekundy. Gdybyśmy przegrali o pół sekundy, to bym nie był zły. Te 0,02 sek. strasznie mnie zdenerwowały. W każdym momencie tego biegu wierzyłem w ten medal. Wiem, że każdy z nas zostawił serce na bieżni i walczył do końca. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski z tego, by taka sytuacja już się nie powtórzyła. W takiej imprezie wszystko musi być idealne
powiedział.

Polska pojawiła się na medalowej pozycji. "Poczułem się, jak na loterii"

Z mojej perspektywy wyglądał, że Justyna przegrała walkę o medal, ale nie byłem pewny. Przez moment poczułem się jak na loterii, bo na ułamki sekund wyskoczyliśmy w wynikach na trzeciej pozycji, ale zaraz była korekta. To był bardzo chłodny prysznic, bo tak niewiele dzieliło nas od tego, by być w siódmym niebie
 - zakończył.

Zobacz również:

Lekkoatleta w czerwonym stroju startuje ze stanowiska na stadionie lekkoatletycznym w nocy, w tle widoczne trybuny pełne widzów oraz nowoczesne oświetlenie stadionu.
Maksymilian SzwedRafał Oleksiewiczmateriały prasowe
Zawodniczka polskiej sztafety przekazuje pałeczkę koledze z drużyny podczas biegu sztafetowego, oboje skupieni na zadaniu, w tle rozmyte postacie innych zawodników
Natalia Bukowiecka i Kajetan DuszyńskiPaweł Skrabamateriały prasowe
Czwórka polskich lekkoatletów w stroju reprezentacyjnym po zakończonym biegu na stadionie lekkoatletycznym, uśmiechnięci, obejmują się wzajemnie, w tle trybuny i kibice.
Maksymilian Szwed, Natalia Bukowiecka, Justyna Święty-Ersetic i Kajetan DuszyńskiAdam WarżawaPAP