Kilka godzin walki o awans Polki w mistrzostwach świata. Decyzja przy zielonym stoliku

Mężczyzna siedzi przy biurku na widowni dużej hali sportowej, z uśmiechem patrzy w stronę kamery, w górnym rogu wklejone koło z zawodniczką w stroju sportowym z napisem Polska Honda Sarna, widoczne logo imprezy sportowej na pomarańczowym tle.
Filip Moterski i Angelika Sarna (w ramce)Tomasz_Kalemba3INTERIA.PL

Bitwa na bieżni. Włoszka przepraszała Polkę. "Poszedł" protest

Było gorąco na tym ostatnim wirażu. Te przepychanki właśnie kosztowały mnie awans do półfinału. Tempo było wolne. Powinnam zatem dać radę. Szkoda, że tak wyszło. Takie jest 800 metrów
mówiła Sarna w rozmowie z Interia Sport.

Zobacz również:

Decyzja przy zielonym stoliku

Zobacz również:

Grupa zawodniczek biegnie w wyścigu lekkoatletycznym na stadionie, każda reprezentuje inny kraj, w tle widoczna publiczność, zawodniczki mają numery startowe i stroje sportowe.
Angelika Sarna (w białej koszulce)Adam WarżawaPAP
Filip Moterski jest odpowiedzialny w polskiej ekipie za czuwanie nad prawidłowością przebiegu rywalizacji w lekkoatletycznych MŚ
Filip Moterski jest odpowiedzialny w polskiej ekipie za czuwanie nad prawidłowością przebiegu rywalizacji w lekkoatletycznych MŚTomasz KalembaINTERIA.PL
Grupa zawodniczek biegnących na stadionie lekkoatletycznym podczas rywalizacji na dystansie średnim lub długim, na pierwszym planie silnie skoncentrowane biegaczki, tłum kibiców w tle.
Angelika Sarna (w białej koszulce)Adam WarżawaPAP