W skrócie
- W Niemczech na krótko przed lekkoatletycznymi mistrzostwami świata w Tokio wybuchła afera po emisji dokumentu ZDF, ukazującego nadużycia trenerów.
- Biegaczka Eileen Demes i inne sportsmenki ujawniły przypadki molestowania i nadużywania władzy przez trenerów, co wstrząsnęło środowiskiem sportowym.
- Po ujawnieniu zarzutów wobec heskiego trenera, Niemiecki Związek Lekkoatletyczny podjął natychmiastowe działania, w tym wszczęcie postępowania cofającego licencję.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Tokio są kulminacyjnym momentem sezonu w tej dyscyplinie sportu. Tymczasem w Niemczech jeszcze przed pierwszym strzałem startera na Stadionie Olimpijskim, panuje zamieszanie.
Wylądowaliśmy w Tokio i przeżyliśmy szok. Te informacje zmroziły krew w żyłach
Ciemna strona lekkoatletyki. Niemcy w szoku po projekcji dokumentu
Powodem jest film dokumentalny stacji ZDF "Złoto, srebro, nadużycie władzy - ciemna strona lekkoatletyki", w którym sportowcy opowiadają o agresywnych trenerach. Eileen Demes, biegaczka na 400 metrów przez płotki, po latach zdecydowała się przerwać milczenie. Oskarżyła swojego byłego trenera o nadużywanie stanowiska, opisując w dokumencie, jak pisał do niej listy miłosne i wywierał na nią presję.
Dla niej ten moment jest w pewnym sensie "wyzwoleniem". Dziennikarze z kolei na nowo odkrywają temat napaści seksualnych w sporcie.
Demes w Tokio wystąpi właśnie na 400 m ppł. Jej wyznanie wywołało poruszenie w niemieckiej lekkoatletyce.
27-latka w dokumencie ZDF opowiedziała, jak w wieku 17 lat jej trener, dwa razy starszy od niej, wywierał na nią presję, wysyłając jej m.in. listy miłosne. W dniu jej urodzin zaprosił ją na kolację.
Potem powiedział mi, że mnie kocha i że chciałby budzić się obok mnie każdego dnia
"Chciał, żebym zdjęła ubranie"
W materiale dziennikarzy pojawiają się także inne sportsmenki. Niektóre chcą pozostać anonimowe. Kilka z nich doświadczyło napaści na tle seksualnym.
- Chciał, żebym zdjęła ubranie. A potem sam zdjął ubranie. I mnie dotknął - mówiła jedna ze sportsmenek.
Podobnie jak Demes, inne sportsmenki przez długi czas milczały. Częściowo z bezsilności lub strachu przed brakiem nowego trenera, co mogłoby zniweczyć ich sportowe marzenia.
Czułam się nieswojo, ale osobiście nigdy nie czułam się zagrożona. Myślę jednak, że są sportowcy, którzy znajdują się w zupełnie innej sytuacji. To bardzo ważny temat. Ważne jest również pokazanie, że granica jest w nieco innym miejscu, niż niektórzy mogą sądzić
Ona z trenerem, o którym mówiła, rozstała się z 2022 roku. Szkoleniowiec ten został zwolniony przez związek rok później, kiedy obiekcje wobec niego zgłosiły inne zawodniczki. Pracował jednak w klubach w Hesji. Dopiero po zeznaniach Demes w tym roku, został zwolniony z pracy w nich w lipcu 2025 roku.
Po tym, jak Niemiecki Związek Lekkoatletyczny (DLV) został poinformowany o zarzutach wobec heskiego trenera w trakcie emisji filmu dokumentalnego na kanale ZDF, DLV natychmiast wszczął postępowanie w celu cofnięcia mu licencji trenerskiej.












![Orlando City - Chicago Fire. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N6LUF2STSI8I0-C401.webp)

