Artur Gac, Interia: Pierwszego dnia mistrzostw worek z medalami rozwiązała Ewa Swoboda, kończąc sprint na 100 metrów na 2. miejscu. Jak pan patrzy na srebrny medal?
Tomasz Majewski, wiceprezes PZLA: - Bardzo dobrze. To bardzo dobry sezon Ewy, bardzo jej gratuluję, bo naprawdę dobrze to wyglądało. I mocno się cieszę, że wróciła na wysoki poziom, najpierw na hali, a teraz w Birmingham.
Do ekspresyjności naszej gwiazdy jesteśmy przyzwyczajeni. Niemniej widać było ogrom radości, jaką dało jej to drugie w karierze złoto ME zdobyte indywidualnie.
- Ewidentnie widzieliśmy, jak bardzo Ewa swój sukces doceniła. Wrócić na poziom medalowy po roku przerwy to na pewno bardzo cenne dla dalszej kariery. Ustalmy, że ma ją już długo, bardzo wcześnie zaczęła. Myślę, że w dalszym ciągu będzie ją kontynuować na wysokim poziomie. Pod tym względem to na pewno bardzo, bardzo ważne.
Czy u samej Ewy dostrzega pan w ostatnim czasie zmiany, które się dokonały?
- Powiem, że to na pewno bardzo dobry sezon, od pierwszego startu. Biegała szybko, selekcjonowała sobie starty i nie było ich dużo. Na szczęście to dobrze jej wyszło. Tylko gratulować.
Widzę reakcje na wysyp nienawistnych komentarzy pod adresem Swobody. Dla niektórych to "tylko" srebrny medal.
- Po pierwsze nie wiem, czy trzeba bronić Ewy i nie uważam, by trzeba było się na ten temat szczególnie rozwodzić, by tych ludzi jeszcze bardziej legitymizować. Drugi medal Ewy jest dużym sukcesem, a rozpoczynanie bzdurnych dyskusji psychologicznych w sytuacji, gdy człowiek ma definitywny sukces, nie wiem czemu miałoby służyć.
Fatalny występ za Wojciechem Nowickim, który bierze na klatę fakt, że nie przebrnął eliminacji rzutu młotem. Mistrz olimpijski z Tokio nie szuka winnych, tylko bierze odpowiedzialność na siebie.
- To nie jest niesamowity sezon Wojtka. I raczej nie jest zaskoczeniem, że tutaj się nie udało. Poziom w mistrzostwach był w miarę okay i trochę zabrakło, ale Wojtek tak rzuca. Niestety... Jest świetnym i wybitnym zawodnikiem, ale niestety PESEL robi swoje.
Trudne eliminacje za Pawłem Fajdkiem, podniósł sobie ciśnienie.
- Paweł jest w świetnej formie. Męczy się w eliminacjach, ale jest w finale i to jest najważniejsze. To będzie zupełnie inny konkurs, wierzymy w pomyślny scenariusz.
A Konrad Bukowiecki? Nasz kulomiot zajął dopiero 7. miejsce ze słabą odległością.
- Miał wczoraj dużą szansę, ale niestety jej nie wykorzystał. Myślałem, że to będzie jego dobry sezon, szkoda że w środku przytrafiła się kontuzja. Na pewno bardzo szkoda tej szansy...
U Konrada niestety sytuacja co rusz się powtarza. Wiemy, jak wielki ma potencjał, a przychodzi mistrzowska impreza i kręcimy się wokół tego samego.
- Szkoda tym bardziej, że srebro i brąz były w jego zasięgu - i trzeba to jasno powiedzieć. Złoto nie, ale dwa pozostałe na pewno tak. Zwłaszcza, iż wydawało się, że to będzie przełomowy sezon i wróci na dalekie pchanie. Konkurs w Białymstoku, potem w miarę równa forma po kontuzji, ale w poniedziałek były duże męczarnie. W eliminacjach i w finale.
Polka mistrzynią świata, niezrozumiały plan Amerykanki. Mama Anastazji Kuś reaguje
W sztafecie mieszanej zabrakło Anastazji Kuś. Czy z pana punktu widzenia to w pełni zrozumiała i akceptowalna decyzja, by dać odpocząć 19-latce po trudach podróży z USA?
- Wie pan, trzeba myśleć przyszłościowo. Skoro ona dopiero co przyleciała do Birmingham, to naprawdę trudno od niej wymagać, by od razu biegła. Ja wolę czwarte miejsce sztafety w tym składzie niż ewentualną kontuzję i nieukończenie biegu. Wyszło jak wyszło i trzeba jej gratulować mistrzostwa świata juniorów. A sztafeta, jak na ten skład, pobiegła naprawdę solidnie. Karierę trzeba planować przyszłościowo, a nie na daną chwilę. Tym bardziej, że ustalmy, niewiele by to pomogło i medalu byśmy nie mieli, straty były za duże.
A swoją drogą w ile medali celujecie w Birmingham?
- Kilka medali, 5-6, ale zobaczymy. Pierwszego dnia zaczęliśmy od jednego i liczymy na kontynuację.
Rozmawiał Artur Gac, Interia
Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: artur.gac@firma.interia.pl







![LM: Barcelona - Feyenoord Rotterdam. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9H9J51PKONCQ-C401.webp)




