Mistrzostwa Europy 2026. Sztafety kobiet 4x100 metrów - finał
- Wielka Brytania - 42.05 s
- Szwajcaria - 43.12 s
- Polska - 43.15 s
- Włochy - 43.21 s
- Belgia - 43.31 s
- Węgry - 43.33 s
- Irlandia - 44.18 s
- Portugalia nie ukończyła
Szczegółową relację z finału z udziałem Polek można przeczytać TUTAJ. Wiktorię Gajosz, która biegła w eliminacjach, w finale zastąpiła Pia Skrzyszowska. Czwórkę naszej kadry uzupełniły Ewa Swoboda, Magdalena Stefanowicz oraz Kryscina Cimanouska.
Nasze reprezentantki biegły na szóstym torze pomiędzy Włoszkami i Brytyjkami, które tego dnia były bezkonkurencyjne i sięgnęły po złoto. Do mety Polskę prowadziła Swoboda, która spisała się świetnie, choć na ostatnich metrach wyprzedziła ją jedna ze Szwajcarek.
Ostatecznie skończyło się na trzecim miejscu z czasem 43.15 s. Tuż po zdobyciu brązowego medalu Polki udzieliły wywiadu przed kamerami TVP Sport.
- Dałam z siebie wszystko. Chociaż jak byłyśmy na mecie, to mówiłyśmy: Boże, tak wolno? Trochę żałuję tej walki ze Szwajcarką, ale ważne, że z Włoszką wygrałam - powiedziała z uśmiechem na twarzy Ewa Swoboda.
- Jestem z nas bardzo dumna, bo pokazałyśmy, że stać nas na dużo. Przy tej pogodzie, strasznie długo nas trzymali, ale to nic. Pokazujemy po prostu, że będziemy biegać - dodała.
Głos zabrała każda z medalistek. - Jak zobaczyłam moją zmianę i rywalki, w większości medalistki czy finalistki sprintu, to pomyślałam, że muszę biec z całej siły. Jak oddałam pałeczkę do Magdy i później widziałam na ekranie biegnącą Ewę, nie wiedziałam, które jesteśmy, więc później zobaczyłam tylko płaczące dziewczyny i już wiedziałam, że jest dobrze - relacjonowała Pia Skrzyszowska, która w niesamowicie dramatycznym finale indywidualnym przegrała złoto z Holenderką Nadine Visser w biegu na 100 m przez płotki o zaledwie 0,001 sekundy, fotofinisz wykazał różnicę około 1 centymetra.















