W całych mistrzostwach Europy 74-osobowa reprezentacja Polski miała do wieczornej sesji ostatniego dnia zmagań siedem krążków, żaden nie był w złotym kolorze. Brytyjska sprinterka Amy Hunt miała trzy złote - za występy w na 100 m, 200 m orazw sztafecie 4x100 metrów. A to nie był koniec, została jeszcze debiutująca w programie ME sztafeta mieszana 4x100 metrów. Ta, do której reprezentacja Polski się nie zakwalifikowała, zabrakło niewiele. Być może lepszego składu i występu podczas majowych World Relays w Gaborone.
O Hunt oczywiście mówiło się najwięcej - dziś mogła dołożyć czwarty złoty medal. Na 100 metrów minimalnie pokonała w finale Ewę Swobodę, o dwie setne. A później dość wyraźnie Rhasidat Adeleke oraz swoją starszą rodaczkę Dinę Asher-Smith na 200 metrów. Później wspólnie dołożyły złoto w finale kobiecych sztafet 4x100 metrów - tam gdzie nasze dziewczyny wywalczyły brąz.
A dziś Hunt i Asher-Smith miały szansę zapisać się w historii.
Mistrzostwa Europy 2026. Czwarty złoty medal dla Amy Hunt. I jedenasty łącznie dla jej koleżanki
Ta druga miała bowiem przed tymi mistrzostwami Europy osiem medali wywalczonych w mistrzostwach Europy. Pierwsza raz stała na podium 10 lat temu w Amsterdamie, wtedy była najlepsza na 200 metrów. Świetnie łączyła te konkurencje, pamiętamy ją z bardzo bliskich rywalizacji z Ewą Swobodą, choćby w finale ME dwa lata temu w Rzymie.
W poniedziałek krążka w finale 100 metrów nie wywalczyła, była piąta. W piątek dołożyła ów brąz na 200 metrów, w sobotę - złoto w sztafecie 4x100 metrów. I zrównała się z Ireną Szewińską pod względem sumy medali. Dziś miała szansę przebić polską legendę.

Brytyjczycy byli faworytami w sztafecie mieszanej 4x100 metrów, razem z Niemcami. Zaczynał Jeremiah Azu, był czwarty na swojej zmianie. A później Dina wyprowadziła już zespół na prowadzenie. Amy Hunt zaczynała ostatnią setkę niemal na równi z Giną Luckenkemper, dziś jest jednak w znacznie wyższej formie od Niemki. Wielka Brytania zdobyła złoto - jako pierwsza w Europie w tej konkurencji zeszła poniżej 40 sekund (39.97 s). Srebro dla Niemiec (40.11 s), brąz dla Hiszpanii (40.42 s). Bieg ukończyło zaledwie pięć sztafet.
Asher-Smith ma więc już 11 medali wywalczonych w ME, osiem z nich jest złotych. Kolejną okazję może dostać za dwa lata w Chorzowie.
A Szewińska kiedyś nie miała tylu medalowych okazji - europejskie zmagania organizowano przeważnie co cztery lata.











