W marcu Adrianna Sułek-Schubert została czwartą zawodniczką halowych mistrzostw świata w pięcioboju - to było jej największe osiągnięcie od chwili, gdy wróciła do rywalizacji. A pamiętajmy - miała ponad rok przerwy między latem 2023 a latem 2024 roku. Urodziła synka Leona, wróciła do rywalizacji po zaledwie sześciu miesiącach od cesarskiego cięcia. I całkiem nieźle wypadła w igrzyskach w Paryżu, choć dla niej 12,. miejsce było porażką. Mało tego, gdy była druga w HME w Stambule z wynikiem lepszym od dotychczasowego rekordu świata, też była niezadowolona.
Bo jest typem zawodniczki, która chce tylko wygrywać.
Tyle że w Birmingham można wskazać kilka zawodniczek z teoretycznie większymi szansami na tytuł. Choćby Kate O'Connor - wicemistrzynię świata z Tokio, ale też brązową medalistkę HMŚ z Torunia. Świetne Holenderki czy niesamowitą Brytyjkę Katarinę Johnson-Thompson, dwukrotną mistrzynię świata.
A po dwóch konkurencjach to nazwisko Bydgoszczanki jest na szczycie łącznej tabeli punktowej.
Mistrzostwa Europy 2026. Adrianna Sułek-Schubert z rekordami sezonu w skoku wzwyż
W biegu na 100 m przez płotki, tradycyjnie zaczynającym siedmiobój, 27-letnia Polka spisała się nieźle, uzyskała czas 13.29 s. To dało 10. miejsce, ale przecież ona zyskuje w innych konkurencjach.
Kiedyś taką był skok wzwyż, ciąża tu właśnie najwięcej zmieniła. Miała konkursy, gdy skakała po 1.89 m, rekord Ady to 1.92 m. Ale to było dawno, teraz sama mówi, że ma już "drugą karierę". A w tym roku była w stanie skoczyć 1.81 m.

Dziś to prawdziwe skakanie zaczęło się na 1.77 m, już bez liderki po płotkach - Annik Kälin. Ona skoczyła 1.71 m, ale pewnie odrobi te straty później w skoku w dal.
Polka na 1.74 m była bezbłędna, strącenie pojawiło się na 1.77 m. Poprawiła się za drugim razem, a 1.80 m zaliczyła perfekcyjnie.
Na 1.83 m, a to byłby rekord Adrianny "w drugim życiu", w pierwszym podejściu zabrakło niewiele. Była już tułowiem po drugiej stronie poprzeczki, zahaczyła o nią nogami. Podobnie jak skacząca po niej Johnson-Thompson. Jedynie O'Connor spisała się świetnie. I skakała z radości. W grze zostały już tylko cztery - mistrzyni świata juniorek sprzed dwóch lat Jana Košcak, O'Connor, Johnson-Thompson i właśnie Polka.

Ada straciła też za drugim razem, ale trzecia próba była wybitna. Świetny i szybki dobieg - i jeszcze zapas na górze. A później równie doskonały był skok na 1.86 m - znów poprawiła rekord "drugiej kariery". - Spokojnie, spokojnie - mówił do niej trener Michał Lićwinko.
20-letnia Chorwatka i 33-letnia Brytyjka zakończyły już zmagania z wynikiem 1.83 m. A O'Connor za trzecim razem zaliczyła to 1.86 m, wyrównała życiówkę. Przeszły więc na 1.89 m.
Ale 1.89 m na tę chwilę to już było dla obu za dużo.
A to oznacza, że po 2 z 7 konkurencji to Sułek-Schubert jest na szczycie. Ma... jeden punkt przewagi nad O'Connor. Wieczorem panie czeka pchnięcie kulą (godz. 20.35) i bieg na 200 metrów (od 21.55).
- 1. Adrianna Sułek-Schubert (Polska) - 2135 pkt
- 2. Kate O'Connor (Irlandia) - 2134 pkt
- 3. Sophie Weissenberg (Niemcy) - 2074 pkt
- 4. Annik Kälin (Szwajcaria) - 2054 pkt
- 5. Emma Oosterwegel (Holandia) - 2030 pkt
- 6. Sofie Dokter (Holandia) - 2026 pkt
- 7. Maria Vicente (Hiszpania) - 2009 pkt
- 8. Noor Vidts (Belgia) - 2009 pkt
- 9. Sveva Gerevini (Włochy) - 2003 pkt
- 10. Katarina Johnson-Thompson (Wielka Brytania) - 1994 pkt










![LM: Barcelona - Feyenoord Rotterdam. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9H9J51PKONCQ-C401.webp)


