Po czterech konkurencjach siedmioboju Adrianna Sułek-Schubert byłą liderką zmagań w Birmingham, ale powiedzenie, że stała się faworytką do złota, byłoby nadużyciem. W skoku w dal, świetnie punktowanej konkurencji, Polka znacznie odstawała wynikowo od najmocniejszych rywalek. Nie kiedyś, bo przed urodzeniem syna lądowała daleko, nawet za linią 6,5 m. Ale w ostatnich dwóch latach - już tak.
I to się potwierdziło, choć fortuna tym razem trochę Polce nie dopisała. Gdyby w pierwszej czy drugiej próbie postawiła stopę kilka centymetrów bliżej, miałaby zaliczony skok w okolice 6.40, może nawet pod 6.50 m. A tak obie próby były spalone. Został skok ostatniej szansy, by nie dostać zerówki. "Bezpieczne" 6.23 m pozwoliło zostać w grze o medal, niemniej Bydgoszczanka spadła na piątą pozycję. Bo rywalki były tu dużo lepsze.
A w porannej sesji został jeszcze rzut oszczepem. Również konkurencja, w której Polka nie czuła się kiedyś za dobrze.
Mistrzostwa Europy 2026. Adrianna Sułek-Schubert już po rzucie oszczepem. Został tylko bieg
Do urodzenia dziecka rekordem życiowym Adrianny było 42.86 m z ME w Monachium, gdy cztery lata temu zdobywała srebro. Pozytyw? Niedawno w Nakle nad Notecią, w prestiżowym memoriale Wiesława Czapiewskiego, rzuciła 43.49 m. A to znaczyło, że w kolejnej konkurencji technicznej, po pchnięciu kulą, poczyniła postępy.
Sęk w tym, że jej rywalki, np Kate O'Connor czy Emma Oosterwegel rzucają daleko ponad 50 metrów. A Annik Kälin pod 50. metr.
Pozostało więc liczyć na to, że i dziś Adrianna pokusi się o jakiś rekordowy wynik.
Porywisty wiatr nie pomagał dziś w rzucie oszczepem. Było to widać po odległościach tych najlepszych, ale też i Polki. A ona miała potężne problemy. Pierwszy rzut oddała po dość wolnym rozbiegu, a jeszcze się zatrzymała po bloku. Nie chciała, by sędziowie mierzyli rzu gdzieś w okolice 30-32. metra.
W drugiej serii rzuciła już 36.19 m, był to przedostatni wynik w stawce. W łącznej klasyfikacji, wirtualnej, spadła na siódme miejsce, ale jej strata do O'Connor wzrosła już do ponad 300 punktów. A to oznaczało, że bez poprawienia się o... 8-10 metrów żadnego medalu już na pewno nie będzie.
Niestety, w tym trzecim rzucie też się nie udało. I przed biegiem na 800 metrów - ten w wieczornej sesji - jasne jest, że Polka może co najwyżej walczyć o szóstą pozycję. Straty do najlepszej piątki są bowiem ogromne.
- 1. Kate O'Connor (Irlandia) - 5812 pkt
- 2. Emma Oosterwegel (Holandia) - 5761 pkt
- 3. Sofie Dokter (Holandia) - 5741 pkt
- 4. Annik Kälin (Szwajcaria) - 5707 pkt
- 5. Sophie Weissenberg (Niemcy) - 5689 pkt
- 6. Sofia Kriszt (Węgry) - 5485 pkt
- 7. Adrianna Sułek-Schubert (Polska) - 5483 pkt
- 8. Maria Vicente (Hiszpania) - 5477 pkt
- 9. Jessica Barreira (Portugalia) - 5468 pkt
- 10. Beatrice Juskeviciute (Litwa) - 5444 pkt













![US Open: O której finał Sabalenka - Rybakina? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NA4VG45CBL3KN-C401.webp)
