O złotym medalu mistrzostw Europy w biegu na 100 metrów przez płotki przesądziła jedna tysięczna sekundy. Pia Skrzyszowska i Nadine Visser, które wpadły na metę z czasem 12,67 sekundy, długo stały w oczekiwaniu na informację, kto sięgnie po złoto, a kto po srebro.
Fotofinisz ostatecznie wskazał Holenderkę jako najszybszą kobietę w Europie, jednak pojawiające się klatki z jednej kamery nie przekonywały polskiej strony w 100%. Filip Moterski, kierownik organizacyjny i team leader naszej reprezentacji postanowił złożyć protest, aby upewnić się, że w tej sytuacji nie popełniono błędu, bowiem tak niewielkie różnice czasowe przekładają się na również minimalne odległości. Niestety dla Skrzyszowskiej, błędu nie było.
- Byłem, sprawdzałem. Przykładano linie jeszcze raz przy mnie - 1,1 cm różnicy na korzyść Holenderki - potwierdził Moterski dla "Athletics News" rozwiewając wątpliwości w sprawie ewentualnego złota dla Skrzyszowskiej.
Nasza wicemistrzyni Europy nie ukrywała w rozmowie z "TVP Sport", na gorąco po biegu, że taka mała różnica jest dla niej trochę rozczarowująca, ale postanowiła się skupić na jakichkolwiek pozytywach wskazując, że obecnie w biegu przez płotki Polacy mają całą paletę medali.
- Indywidualnie nie miałam jeszcze srebra. W płotkach mam komplet - złoto, brąz, srebro. Chociaż ta tysięczna troszeczkę gorzko smakuje, bo i na hali i teraz przegrałam tysięcznymi z Nadine. Oczywiście to jest moja bardzo dobra koleżanka, więc nie mam jej tego za złe. Ale oczywiście chciałam wyrwać to złoto - skomentowała na gorąca Skrzyszowska.
Dla Polski sukces Skrzyszowskiej jest oczywiście olbrzymim powodem do zadowolenia i dumy, jednak pozostaje również mały niedosyt po tym, że zarówno Pia, jak i wcześniej Ewa Swoboda, mogła sięgnąć po złoto europejskiego czempionatu, jednak ostatecznie na konto "Biało-czerwonych" trafiły dwa srebrne krążki.














![F1: GP Włoch 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N8Z6FDSV3RMT8-C401.webp)