Marię Andrejczyk stać w każdym konkursie na jeden szalony rzut, który może wszystko zmienić. Wygrywała wszystkie eliminacje w olimpijskich zmaganiach, później była druga w Tokio, czwarta w Rio de Janeiro, ósma w Paryżu. A mistrzostwa Europy? Żadnego sukcesu, żadnego punktowanego miejsca w finale. I nie udało się tego poprawić w Anglii, bo nie przeszła eliminacji.
Ta sztuka udała się zaś wicemistrzyni Polski Małgorzacie Maślak-Glugli, która błysnęła w drugiej części poprzedniego sezonu. To wtedy po raz pierwszy w jaj karierze pojawiły się ponad 60-metrowe odległości. I takie 61.79 m było w walce o finał mistrzostw świata w Tokio - znalazła się w najlepszej dwunastce. Co już w tym roku zaowocowało zaproszeniem do mityngu Diamentowej Ligi.
Tyle że tego lata 25-latka nie rzucała tak daleko. W finałowej dwunastce miała przedostatni rezultat, zaledwie o dwa centymetry lepszy od Włoszki Paoli Padovan. A Włoszka w pierwszej kolejce... poprawiła swoją życiówkę. Co tylko mogło zapowiadać bardzo szalona rywalizację.
Mistrzostwa Europy 2026. Małgorzata Maślak-Glugla wśród dwunastu najlepszych oszczepniczek
Najpierw ruszyły do rywalizacji główne faworytki, czyli trzy oszczepniczki z najlepszymi rezultatami w 2026 roku. Sigrid Borge rzuciła niecałe 60 metrów, Adriana Vilagoš - tylko 54 metry. A doświadczona Sara Kolak, która w wieku 21 lat została mistrzynią olimpijską w Rio de Janeiro, krzyczała już po tym, jak oszczep opuścił jej rękę. Poleciał bardzo daleko - 62.43 m mogło już dać medal.
Polka też zaczęła nieźle - 58.51 m to wynik zaledwie o 20 cm gorszy od jej tegorocznego rekordu. Choć nie gwarantował finałowej ósemki, która zostawała na trzy ostatnie kolejki. Pierwszą serię zakończyła na szóstym miejscu.

Po drugiej spadła jednak na siódmą pozycję - przełamała się Vilagoš (60.93 m). A problemy wciąż miała mistrzyni Europy sprzed czterech lat Elina Tzenkgo - Greczynka rzuciła tylko 53.09 m. Była jednak obawa, że Maślak-Glugla nie znajdzie się w najlepszej ósemce.
Gdy podchodziła do swojej trzeciej próby była już ósma - przerzuciła ją Esra Türkmen. I był to zły rzut - grot poszedł w górę, spadł bardzo blisko. Musiała czekać, co zrobią Niemka Tremel i Greczynka Tzengko. Ta ostatnia poprawiła się, ale na... 54.01 m. W fatalnym stylu odpadła z mistrzostw Europy. Niemka też się nie poprawiła.

Polka jednak ten wąski finał zaczęła też źle - nie radziła sobie w bardzo mocnym wiatrem. A że był mocny, pokazywały wiatromierze podczas skoku w dal. I niestety - nie radziła sobie już do końca. Paliła kolejne rzuty, w tabelce pojawiło się pięć kolejnych iksów.
Gwiazdy też miały jednak podobne problemy - w trzech finałowych seriach były tylko dwa rzuty za linię 60. metra - oba autorstwa Kolak. I to ona zasłużenie wywalczyła tytuł mistrzyni Europy, 10 lat po olimpijskim złocie.
Mistrzostwa Europy 2026. Rzut oszczepem - finał
- 1. Sara Kolak (Chorwacja) - 62.43 m
- 2. Julla Ulbricht (Niemcy) - 61.53 m
- 3. Adriana Vilagoš (Serbia) - 60.93 m
- 4. Sigrid Borge (Norwegia) - 59.98 m
- 5. Alizee Minard (Francja) - 59.81 m
- 6. Esra Türkmen (Turcja) - 59.29 m
- 7. Paola Padovan (Włochy) - 58.91 m (rekord życiowy)
- 8. Małgorzata Maślak-Glugla (Polska) - 58.51 m
- 9. Yulemnis Aguillar (Hiszpania) - 57.06 m
- 10. Leonie Hügli (Szwajcaria) - 54.55 m
- 11. Elina Tzengko (Grecja) - 54.01 m
- 12. Luisa Tremel (Niemcy) - 53.19 m






![F1: GP Włoch 2026. O której i gdzie oglądać wyścig? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000N8Z6FDSV3RMT8-C401.webp)
![Ekstraklasa: Lech - Raków. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9A7WAWQYNEYR-C401.webp)




