W poniedziałek oficjalnie rozpoczęły się lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Birmingham. Podczas tego czempionatu nasz kraj reprezentują najlepsi z najlepszych i już pierwszego dnia zmagań doczekaliśmy się pierwszego "biało-czerwonego" podium - w biegu na 100 metrów kobiet po srebro sięgnęła Ewa Swoboda. Sporej dawki emocji kibicom dostarczyła także Anita Włodarczyk, która... do końca drżała o przepustkę do środowego finału w rzucie młotem kobiet. Ostatecznie udało jej się wywalczyć prawo do walki o medale, jednak wynik 68,70 nie sprawił jej satysfakcji.
"To były chyba moje najgorsze eliminacje w karierze. Przypomniałam sobie jednak, że na igrzyskach w Paryżu też nie było dobrze na tym etapie, a w finale było już czwarte miejsce. Zatem to, co było, idzie w niepamięć, trzeba z optymizmem patrzeć na środowy finał. Ja dziś byłam za spokojna" - powiedziała już po starcie dla PZLA.
Tymczasem media społecznościowe obiegło nagranie z udziałem czterokrotnej mistrzyni Europy. Organizatorzy tegorocznej edycji czempionatu Starego Kontynentu przyłapali Polkę, gdy ta rozgrzewała się przed poniedziałkowym startem w kwalifikacjach przy pomocy... swojej torby. "Ja uciekająca od moich obowiązków" - z takim podpisem nagranie udostępniono na profilach European Athletics. Nagranie to na TikToku odtworzono już ponad 51 tys. razy.
Bezpardonowy atak na Swobodę, znany psycholog grzmi. "Internetowi eksperci"
Swoje już udowodniła. Anita Włodarczyk ma CV pełne imponujących sukcesów
Anita Włodarczyk, nawet jeśli nie sięgnie po medal tegorocznych mistrzostw Europy, i tak zapisze się złotymi zgłoskami w historii światowej lekkoatletyki. Pochodząca z Rawicza młociarka na swoim koncie ma bowiem osiągnięcia, o których wiele jej rywalek może jedynie pomarzyć. Trzykrotnie sięgała ona po mistrzostwo olimpijskie, cztery razy zostawała mistrzynią świata, wywalczyła także łącznie sześć medali mistrzostw Europy (w tym cztery koloru złotego).
Wygrana rekordzisty Polski. 24 dni po pęknięciu żebra. "Trzy dni bez bólu"












