34-letni Krukowski to rekordzista Polski, z wynikiem dobijającym do 90 metrów. Gdyby taką moc pokazał w Birmingham, miałby pewnie złoto. Duży wpływ na jego karierę miały kontuzje, dziś też oszczędza się jak tylko może. Nie oddał wszystkich rzutów w mistrzostwach Polski, bo czuł, że to co rzucił, wystarczy do złota. I zrezygnował też tutaj z jednej próby w eliminacjach, bo i tak wiedział, że niespełna 80 metrów wystarczy do finału.
O medal walczył już trzykrotnie w mistrzostwach Europy, najbliżej był osiem lat temu w Berlinie - wtedy zabrakło 41 cm, skończyło się na czwartej pozycji. Nie miał tych krążków także w MŚ czy igrzyskach. Tu mógł w końcu zrealizować marzenie, pokazać drogę młodszemu bratu, który jest jednym z najlepszych oszczepników młodego pokolenia. A uraz łokcia wykluczył Rocha Krukowskiego z walki o medal juniorskich MŚ w Eugene.
Być może większą przyszłość od starszego z Krukowskich ma Dawid Wegner - skończył 26 lat, w poprzednim sezonie zaliczył przełom, z rzutami za 85. metr. Jako jedyny z Polaków awansował do finału mistrzostw świata w Tokio, pokazał się z bardzo dobrej strony. W Birmingham też miał tę najlepszą dyspozycję akurat na imprezę sezonu - w eliminacjach uzyskał trzeci wynik, rzucił 82.40 m. Najdalej od pamiętnego konkursu w Japonii.
Obu stać było na medal, ale też jednocześnie obaj mogli nie wejść do wąskiego finału, czyli najlepszej ósemki. Jedno zaś było pewne: za faworyta do złota uznawano Niemca Juliana Webera, który dwa lata temu stracił tytuł w ostatniej chwili na rzecz Czecha Jakuba Vadlejcha. I teraz chciał się zrewanżować.
Mistrzostwa Europy 2026. Dwóch Polaków w finale rzutu oszczepem
Po pięciu dniach mistrzostw Europy mieliśmy już trzy medale, w sobotę przed południem Katarzyna Zdziebło dołożyła kolejny - srebrny w chodzie na dystansie maratonu. Ta wieczorna sesja dała kilka kolejnych szans: m.in. Natalii Bukowieckiej, Marii Zodzik, sztafet 4x100 metrów i właśnie oszczepników.

Konkurs zaczął Weber - od razu go ustawił, rzucając 83.71 m. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można było uznać, że to da medal. Vadlejch posłał oszczep na 79.12 m, Wegner - na 78.62 m. Rzutnia została ustawiona tym razem tak, by panowie rzucali z wiatrem, a nie pod wiatr. To było dobre rozwiązanie dla Wegnera, gorsze zaś dla Krukowskiego. Tymczasem ten ostatni zaczął nieźle, od 79.69 m. I był wtedy trzeci.
Druga kolejka dużo już zmieniła. Kapitalnie rzucił Wegner, 72.96 m dało mu w tym momencie drugą pozycję. W trzeciej zaś Polaka o 1 cm przerzucił niespodziewanie Łotysz Patriks Gallums. Obaj nasi zawodnicy znaleźli się w wąskim finale - po trzech kolejkach Wegner zajmował medalową pozycję, Krukowski był siódmy.
Czwarta kolejka z naszego punktu widzenia niewiele zmieniła - może poza tym, że 82.59 m rzucił 22-letni Niemiec Nick Thumm, awansując na czwartą pozycję. Wciąż jednak tracił trochę do Wegnera, który teraz rzucił 82.44 m. I pokazał, że stać go na poprawienie odległości.
A musiał ją poprawić, jeśli chciał zdobyć medal. W piątej kolejce przerzucił go bowiem Thumm - grot wbił się na 82.76 m, objął niespodziewanie prowadzenie. I pobił rekord życiowy.
W piątej kolejce to się nie udało, została więc ostatnia szansa. Także i dla Krukowskiego, który wciąż rzucał poniżej 80. metra i celowo palił te próby. Wegner wciąż był w dobrej formie, ale 81.19 m nie dało już tej największej, medalowej satysfakcji.
Tak jak u Pii Skrzyszowskiej o złocie decydowało 11 mm, tu było 10 mm. Dokładniej zaś - 1 cm decydował o brązowym medalu.
Została walka o złoto, Weber tracił do Thumma 5 cm. I został mu ostatni rzut. Głośno krzyknął po wyrzuceniu "dzidy". To było 90.40 m - najlepszy wynik w tym roku na kontynencie, nowy rekord ME. Jemu to samo zrobił dwa lata temu Vadlejch, teraz on w ten sposób wywalczył złoto.
- 1. Julian Weber (Niemcy) - 90.40 m (nowy rekord ME)
- 2. Nick Thumm (Niemcy) - 83.76 m (rekord życiowy)
- 3. Patriks Gallums (Łotwa) - 82.97 m
- 4. Dawid Wegner (Polska) - 82.96 m
- 5. Jakub Vadlejch (Czechy) - 82.88 m
- 6. Edis Matusevicius (Litwa) - 81.07 m
- 7. Marcin Krukowski (Polska) - 79.69 m
- 8. Topi Parviainen (Finlandia) - 77.82 m
- 9. Giovanni Frattini (Włochy) - 76.56 m
- 10. Sindri Gudmundsson (Islandia) - 75.36 m
- 11. Arthur Petersen (Dania) - 71.63 m
- 12. Dimitrios Tsitsos (Grecja) - 71.45 m





![Polskie siatkarki przegrały w półfinale ME. O brąz zmierzą się z Serbią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N9AYS4G0M3KLB-C401.webp)





![Polska - Serbia siatkówka kobiet. O której mecz o brąz ME? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9ATKR1T1RRH8-C401.webp)