Bez Natalii Bukowieckiej polska sztafeta 4x400 metrów jest na granicy wejścia do finału mistrzostw Europy, pokazały to już poprzednie rywalizacje. Kiedyś Anna Kiełbasińska czy Justyna Święty-Ersetic regularnie łamały barierę 51 sekund, wspierały rekordzistkę kraju. Dziś robi to tylko nasza gwiazda. Choć być może już niedługo dołączy do niej Anastazja Kuś, mistrzyni świata juniorek sprzed zaledwie ośmiu dni.
Dziś Bukowiecka zapewne kończyłaby sztafetę, jej kapitalny finisz często pozwalał nadrobić kilka pozycji. Doznała jednak urazu na rozgrzewce, wypadła z gry. Zastąpiła ją Izabela Smolińska, płotkarka, która też się rozgrzewała. Wszystko się zmieniło, także szanse polskiej drużyny na walkę o medal. Bo gdyby nie to, zapewne liczylibyśmy się w walce o brąz.
Holandia i Wielka Brytania były bowiem poza zasięgiem.
Mistrzostwa Europy 2026. Polska sztafeta bez Natalii Bukowieckiej w finale. Decyzja w ostatniej chwili
Znów zaczynała tę sztafetę Anna Gryc, jak w półfinale. Wtedy były drobne problemy z przekazaniem pałeczki, teraz było tu lepiej. Tyle że mistrzyni Polski na 100 m przez płotki nie dość, że biegła po najgorszym, drugim torze, to jeszcze nie zeszła na życiowy poziom. Polska była siódma.
Kinga Gacka miała już sporą stratę do najlepszych, po zejściu do krawężnika nadal była siódma, tylko przed Niemką. A prowadziła Lieke Klaver.
Na trzeciej zmianie była u nas Izabela Smolińska, druga z płotkarek, półfinalistka z Birmingham. Straty były ogromne, nie było mowy o walce medalowej. A Holandia wyraźnie prowadziła.

Kończyła zaś Anastazja Kuś.
Holandii złoto miała zapewnić Femke Broeders-Bol, trzecia w zmaganiach na 800 metrów. Ale przecież ona doskonale wie, jak się biega jedno okrążenie. Pozwoliła się dogonić Emily Newnham, ale nie pozwoliła się wyprzedzić. Brytyjka ambitnie próbowała dokonać tego, szalała na drugim torze. A Femke po prostu trochę przyspieszała. I na prostej ruszyła po swój drugi medal w Birmingham.
Holandia zdobyła złoto, Wielka Brytania - srebro. A walkę o brąz wygrała dla Włoszek Elisa Coiro.
Polki zaś skończyły na siódmej pozycji.
- Nie był to debiut marzeń, ale dałam z siebie 100 procent. Tyle że 100 procent nie wystarczyło - mówiła Smolińska w TVP Sport. - Próbowałam obronić to miejsce przed Niemkami, strata do innych była za duża - dodała Kuś.
- 1. Holandia - 3:21.10
- 2. Wielka Brytania - 3:21.68
- 3. Włochy - 3:23.57
- 4. Hiszpania - 3:24.39
- 5. Francja - 3:24.50
- 6. Belgia - 3:25.19
- 7. Polska - 3:27.70
- 8. Niemcy - 3:29.00













