Treningi na obiektach Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie rozpoczęło 12 zawodników. Jako trzynasty dołączył Jeremy Sochan. Obecnie największą polską gwiazdę występującą w NBA ominął tylko jeden trening, a w piątek już normalnie ćwiczył z zespołem. Brakuje jeszcze Mateusza Ponitki i Kuby Piśla, którzy dołączą w weekend, a Igor Milicić junior na początku sierpnia. W kadrze doszło do jednej zmiany - z powodu kontuzji podczas mistrzostwa Europy do lat 20 ze składu wypadł Jakub Szumert, a zastąpił go kolega z drużyny - Tymoteusz Sternicki.
Przygotowania w Krakowie będą dość specyficzne. Z jednej strony zawodników czekają wyczerpujące i długie treningi, ale z drugiej, wolny czas będą mogli spędzać z rodzinami. - Pierwszy raz wybraliśmy Kraków na zgrupowanie i warunki są naprawdę świetne. Chcemy też, żeby te siedem dni obozu, które są najtrudniejsze dla naszych zawodników, spędzali z rodzinami - podkreśla dyrektor Koszarek. - Kraków to miejsce, gdzie można zabrać bliskich czy przyjaciół, a te 40 dni treningowe przed Eurobasketem to nie będzie łatwy czas. Szczególnie mentalnie. Chcemy, żeby rodziny przyjechały i pomogły budować chemię w drużynie.
Wzorce treningowe są zaczerpnięte od najlepszych - od drużyn NBA. Stosuje je także jedna z najlepszych reprezentacji w Europie - Łotwa. - Będzie jeden trening w ciągu dnia, ale za to bardzo długi. Podczas tych zajęć będzie wszystko - zarówno ćwiczenia siłowe, rzutowe, jak i taktyczne. Reprezentacja Łotwy również z tego korzysta, a jak wiemy, ostatnio świetnie sobie radzą, więc chcemy korzystać ze sprawdzonych metod - dodaje Koszarek.
Po tygodniu w Krakowie biało-czerwoni rozpoczną serie sparingów. 2 sierpnia we Włoszech zmierza się z Senegalem, a dzień później z gospodarzami. 6 sierpnia zagrają w Belgradzie z Serbią i wrócą do Polski. Tu zaplanowane są mecze kontrolne ze Szwecją (10 sierpnia w Katowicach), z Gruzją (14 sierpnia w Sosnowcu) i z Finlandią (17 sierpnia w Sosnowcu). Próba generalna to rewanż z Finami w Helsinkach (21 sierpnia). Tydzień później w pierwszym meczu Eurobasketu Polacy zmierzą się ze Słoweńcami.
- Obawiać to się nie obawiamy mistrzostw. Nastroje są bardzo pozytywnie. Czujemy, że to jest naprawdę wielki czas dla koszykówki i chcemy wykonać ciężką pracę, żeby przekonać wszystkich kibiców, że to piękny sport - kończy Koszarek.













