Reklama

Reklama

Polacy przegrali z Niemcami. Druga porażka kadry Milicicia

Polscy koszykarze doznali drugiej porażki w eliminacjach do mistrzostw świata 2023 - tym razem w lubelskim "Globusie" przegrali z Niemcami 69:72. Początek pracy z reprezentacją Igora Milicicia jest nader wyboisty.

W eliminacjach MŚ rywalizuje odmłodzona reprezentacja pod okiem nowego trenera Igora Milicicia - w czwartkowym debiucie nowego selekcjonera Biało-czerwoni przegrali z Izraelem 61:69 i w niedzielę celowali w pierwsze punkty w grupie D. Wydawało się to realne, bo na inaugurację Niemcy przed własną publicznością dość niespodziewanie przegrali z Estonią 66:69. To jednak rywale odnieśli pierwsze zwycięstwo, prowadząc niemal od początku do końca meczu w Lublinie.

Na parkiecie ponownie zabrakło Mateusza Ponitki - w czwartek zawodnik Zenita Sankt Petersburg rozgrywał mecz w Eurolidze, a w niedzielę wyeliminowała go z gry kontuzja kostki. Z 13 zawodników trenujących w hali Globus w składzie tym razem zabrakło Jakuba Nizioła, za to swoją szansę otrzymał Andrzej Mazurczak.

Reklama

Polska - Niemcy. Kłopoty z Davidem Kraemerem

Rywale nie mogli skorzystać z zawodników z Euroligi i siedmiu innych występujących na co dzień w NBA. Z drużyny, która na igrzyskach w Tokio zagrała w ćwierćfinale, ostał się jeden zawodnik. Okazało się, że niemieckie zaplecze jest mocniejsze.

I choć pierwszy w meczu trafił Aleksander Balcerowski, Polacy nie przypominali walczącej drużyny z czwartkowej potyczki w Izraelu - grali indywidualnie, popełniali proste błędy, łatwo tracili piłkę - w sumie zanotowali aż 13 strat w ciągu pierwszych 20 minut! Zaczęli od stanu 4:10 i choć wyrównali, to na początku drugiej kwarty po serii trzypunktowych akcji rywali zrobiło się już 13:25.

Nasi obawiali się najlepszego strzelca meczu z Estonią Christiana Sengfeldera (21 punktów), a tymczasem błyszczał David Kraemer.  Zawodnik Loewen Brunszwik w pierwszej połowie zdobył 15 pkt i miał 100-procentową skuteczność, a tuż przed syreną na przerwę trafił po raz trzeci za 3 punkty i zapewnił Niemcom 10-punktową zaliczkę (40:30).

Polska - Niemcy. Rzut Garbacza "na jutuba"

Od pierwszych akcji drugiej połowy polski zespół zaczął odrabiać straty. Za trzy trafiali Jarosław Zyskowski i Jakub Schenk, a rywale coraz częśćiej łapali faule. Ale od stanu 48:53 Biało-czerwoni znów się pogubili, a 8 kolejnych punktów padło łupem Niemców; Kraemer miał na liczniku już 22 punkty. Milicić poprosił o kolejną przerwę. Pomogło niewiele, ale niemal równo z syreną na koniec trzeciej kwarty Jakub Garbacz popisał się niecodziennym rzutem "na jutuba" - z własnej połowy trafił do kosza, szkoda że tylko za 3 punkty... Bo różnica w wyniku na naszą niekorzyść przez 10 minut ani drgnęła.



W ostatniej kwarcie skuteczny był - poza linia rzutów osobistych - Aleksander Balcerowski i Biało-czerwoni zbliżyli się znów na 5 pkt (62:67), ale wkrótce za 3 odpowiedział Dominic Lockhart. W kolejnych akcjach pod niemieckim koszem nasi zawodnicy się mylili. Na 30 sekund przed końcem było 68:72, a po osobistym Schenka już tylko 3 "oczka" straty. Do dogrywki doprowadzić się jednak nie udało i po raz drugi w eliminacjach MŚ Polacy musieli zejść z parkietu pokonani.

MŚ 2023 koszykarzy w trzech krajach

Kolejny światowy czempionat znów odbędzie się w Azji w 2023 roku - w Indonezji, Japonii i na Filipinach; faza finałowa zaplanowana jest w stolicy Filipin, Manili. To pierwsze takie w historii MŚ, które mają odbyć w więcej niż w jednym kraju.

Z Europy awans wywalczy 12 drużyn. Po fazie prekwalifikacyjnej o awans do decydującej rundy nie powinno być trudno, bo wywalczą go aż trzy z czterech zespołów. Każdy mecz jest jednak ważny, bo wyniki będą liczyć się w kolejnej grupie. Znajdzie się w niej sześć ekip, a trzy najlepsze zagrają w MŚ.

Grupa D


Polska - Niemcy 69:72 (13:16, 17:24, 21:21, 18:11)

Polska: Schenk 17, Balcerowski 16, Zyskowski 14, Garbacz 9, Gielo 5, Michał Kolenda 3, Mazurczak 2, Marcel Ponitka 2, Dziewa 1, Karolak 0, Olejniczak 0.

Niemcy: Kraemer 24, Lockhart 13, Hollatz 8, Sengfelder 8, Doreth 6, Benzing 5, Jallow 4, Kratzer 4, Kessens 0, Amaize 0.


W innym meczu: Estonia - Izrael 69:79 (14:20, 22:19, 17:22, 16:18)

Tabela

1. Izrael 2 4 148:130

2. Estonia 2 3 138:145

3. Niemcy 2 3 138:138

4. Polska 2 2 130:141

Pozostałe mecze Polaków

25.02.2022: Estonia - Polska
28.02.2022: Polska - Estonia
30.06.2022: Polska - Izrael
3.07.2022: Niemcy - Polska

TM

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje