Reklama

Reklama

MŚ koszykarzy. Prezes Radosław Piesiewicz: Szukamy optymalnej ścieżki przygotowań

- Szukamy optymalnej ścieżki, dostosowanej do rywali" - powiedział prezes PZKosz Radosław Piesiewicz o przygotowaniach reprezentacji koszykarzy do mistrzostw świata w Chinach (31 sierpnia - 15 września). Polska w grupie A zagra z Wenezuelą, gospodarzem i Wybrzeżem Kości Słoniowej.

Piesiewicz podkreślił znakomitą organizację ceremonii losowania i imprez jej towarzyszących.

Reklama

"Każdy widział, że losowanie było dla nas bardzo dobre. Jestem megazadowolony, że w grupie trafiliśmy na takich właśnie rywali i z kim możemy się spotkać w drugiej fazie, w przypadku awansu do czołowej szesnastki" - przyznał.

Rywalami reprezentacji Polski w grupie A w Pekinie będą Wenezuela (31 sierpnia), Chiny (2 września) i Wybrzeże Kości Słoniowej (4 września). W drugiej fazie dwie czołowe drużyny z grupy A trafiają na te z grupy B, czyli dwie z czwórki: Argentyna, Rosja, Korea oraz Nigeria, i zagrają w Foshan.

"Chłopcy stają przed olbrzymią szansą zapisania się złotymi literami w historii polskiej koszykówki" - przyznał prezes.

W trakcie pobytu w Chinach wraz z wiceprezesem PZKosz Grzegorzem Bachańskim odbyli szereg spotkań z przedstawicielami innych federacji w kwestii ewentualnych gier i turniejów towarzyskich w okresie przygotowawczym do mundialu w Chinach.

"Rozmawialiśmy m.in. z delegacjami Dominikany i Korei, przedstawicielami Litwy, Czech, Niemiec. Teraz w gestii trenera Mike'a Taylora jest zaproponowanie planu przygotowań, odpowiedniego rytmu gier i turniejów: gdzie grać mecze kontrolne i czy wcześniej chce z drużyną polecieć do Chin. Spełniło się moje marzenie i nie trafiliśmy w pierwszej fazie na żadną drużynę z Europy, ale to wymusza też inny dobór partnerów, inne przygotowania. Na konkretne decyzje trzeba jeszcze poczekać" - zauważył.

Pierwotnym planem było rozegranie przez reprezentację "Biało-Czerwonych" turnieju w Polsce przed wyjazdem do Chin. Teraz może on nie dojść do skutku.

"Ze względu na to, że trafiliśmy na taką grupę, a nie inną, może okazać się, że nie będzie w kraju turnieju. Będziemy szukać partnerów i miejsc zbliżonych specyfiką do najbliższych rywali na mundialu. Otrzymaliśmy na przykład zaproszenie do Korei, w Chinach też jest bardzo ciekawy turniej przed samymi mistrzostwami. Będziemy szukali optymalnej ścieżki dla trenera i jego zawodników. Ostatecznie to szkoleniowiec o niej zadecyduje i nie jest najważniejsze, że ja chciałbym zorganizować turniej w Polsce. Praktycznie wszyscy uczestnicy mistrzostw chcą dużo wcześniej polecieć do Chin, żeby tam przejść aklimatyzację, więc trudno planować "pożegnalną" imprezę w Polsce. Na razie nic nie jest jeszcze przesądzone. Najważniejsze, żeby drużyna się dobrze przygotowała" - podkreślił.

Przygotowania do drugiego w historii występu reprezentacji koszykarzy w mistrzostwach świata rozpoczną się 29 lipca. Jak poinformował trener Mike Taylor w wywiadzie dla oficjalnej strony FIBA, wstępnie planowany jest udział biało-czerwonych w trzech turniejach towarzyskich.

"Mamy miesiąc na dobrą pracę" - zakończył prezes Piesiewicz.

W 1965 roku drużyna trenera Witolda Zagórskiego wywalczyła awans na MŚ, zdobywając brązowy medal mistrzostw Europy w Moskwie. Przed 52 laty na mundialu w Urugwaju zajęła piąte miejsce wśród 13 zespołów, ustępując tylko ZSRR, Jugosławii, Brazylii i USA.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje