Reklama

Reklama

Katzurin: Na więcej nie było nas stać

Polscy koszykarze zakończyli już udział w mistrzostwach Europy. Szkoleniowiec kadry narodowej, Muli Katzurin, jest przekonany, że miejsca 9-12, jakie zajęła Polska, to na ten moment szczyt możliwości reprezentacji.

Polscy koszykarze zakończyli już udział w mistrzostwach Europy. Szkoleniowiec kadry narodowej, Muli Katzurin, jest przekonany, że miejsca 9-12, jakie zajęła Polska, to na ten moment szczyt możliwości reprezentacji.

- Nie mamy co konkurować z takimi zespołami jak Hiszpania. Staraliśmy się, ale różnica była ogromna. To najlepszy zespół w Europie, a czasem i na świecie. Krótko mówiąc, to nie konkurent dla naszej drużyny - zaznaczył trener Polaków.

Polacy z Hiszpanami walczyli o awans do ćwierćfinału EuroBasketu. Zdaniem Katzurina szansę na grę w czołowej ósemce straciliśmy jednak znacznie wcześniej. - Kluczowy był mecz z Serbią. To lepszy zespół od nas, ale mogliśmy z nimi wygrać. Nie jesteśmy natomiast na poziomie Słowenii, czy Hiszpanii, dlatego nie sądzę, by stać nas było na cokolwiek więcej na turnieju - dodał szkoleniowiec "Biało-czerwonych".

Reklama

Nasi reprezentanci źle rozpoczęli mecz, ale zdaniem trenera motywacji do osiągnięcia zwycięstwa nie brakowało. - Wiele rozmawialiśmy o tym spotkaniu. Powiedziałem chłopakom, że są takie momenty w życiu, kiedy możesz przejść do historii. Oni bardzo chcieli ten mecz wygrać - wyjaśnia Katzurin.

- To nie był problem chemii w zespole. Zawodnicy chcieli dokonać czegoś wielkiego, ale jak grasz z Hiszpanią, to czasem wyglądasz na bezradnego. Pamiętacie ich mecz z Litwą i ich serię 23:0? Litwini też nie wyglądali wtedy ciekawie. Sądzę, że Hiszpanie mogą grać jeszcze lepiej, ale to już ich zmartwienie - dodał trener naszej drużyny.

Na razie nie wiadomo czy Katzurin, któremu po zakończeniu mistrzostw wygaśnie kontrakt z polską federacją nadal będzie pracował z reprezentacją. - Jeszcze trwa turniej, więc władze związku mają co innego na głowie. Zobaczymy co będzie. Mogę tylko powiedzieć, że jestem dumny z zespołu i z tego, co nam się udało dokonać w ciągu ostatnich dwóch miesięcy - podkreślił Katzurin.

- Nie chcę żeby to zabrzmiało jako wytłumaczenie, ale to dopiero początek drogi dla tej drużyny, która gra ze sobą dopiero dwa miesiące. Ta reprezentacja może być jeszcze lepsza - dodał trener.

Katzurin podziękował także kibicom, którzy niezależnie od wyników zawsze żywiołowo dopingowali kadrę. - Czuliśmy wasze wsparcie, to wspaniałe, że nawet w trudnych momentach zarówno we Wrocławiu jak i w Łodzi publiczność była z nami.

Dariusz Jaroń, Łódź

Czytaj także:

Tutaj znajdziesz relację z meczu Polska - Hiszpania

Navarro: Spodziewaliśmy się innego meczu z Polską

Trener mistrzów świata o postępie Polski

Gortat: Osiągnęliśmy przyzwoity rezultat

Adam Wójcik żegna się z reprezentacją

Koszarek: Sprowadzili nas na ziemię

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL